Policjanci robili wszystko, co mogli, by złapać tych, którzy przez kilka miesięcy pracowicie podkopywali się pod bank. Chcieli zmazać plamę sprzed kilku lat, gdy włamywaczy spłoszyli. I wreszcie im się udało. Czterech pierwszych bandytów z szajki już siedzi, a CBŚ i policja polują na resztę. Funkcjonariusze obiecują, że potrwa to trochę krócej niż łapanie pierwszych gangsterów.
Przestępcy, oprócz zarzutu o przygotowanie napadu na bank, są także podejrzani o napad na kierowcę przewożącego papierosy w 2003 r. w Tucholi, napad z bronią na stoisko jubilerskie w Radziejowie i włamanie do domu jednorodzinnego we Włocławku, z którego w 2001 roku próbowali wynieść kolekcję obrazów.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
