Dziennik Gazeta Prawana logo

Groźny wypadek pięciolatka na motocyklu

13 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Przejażdżka wyścigowym motocyklem skończyła się tragicznie dla pięciolatka z Czeladzi na Śląsku. 47-letni bytomianin zabrał chłopca na niebezpieczną wycieczkę, nawet nie zakładając mu kasku. W pełnym pędzie motocyklista stracił panowanie nad maszyną i ślizgacz przewrócił się na bok. Chłopiec jest ciężko ranny.

Chłopiec siedział na ścigaczu kawasaki za kierowcą. Obaj nie mieli kasków. Śląska policja twierdzi, że motor prawdopodobnie najechał na jakąś przeszkodę.

Chłopca przewieziono do Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu. Jego stan lekarze określili jako poważny. Kierowca również trafił do szpitala, ale jego obrażenia są lżejsze.

Policja ustaliła już, że mężczyzna był trzeźwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj