Śmietniki, kostki brukowe i wszystko co było pod ręką poleciało na funkcjonariuszy. Aby uspokoić kilkuset demonstrantów milicja i zomo użyły armatek oraz gazów łzawiących. Do tego teraz protestujący liczą siniaki, bo mundurowi mocno stłukli ich pałkami. Na szczęście, nie działo się to naprawdę, a była to tylko inscenizacja starć przygotowana na 25-lecie Solidarności Walczącej
I właśnie z tej okazji na ulicach Wrocławia starli się opozycjoniści z milicją i zomo. Kto pamięta mógł powspominać czasy PRL-u, a kto jest zbyt młody mógł zobaczyć jak pacyfikowano protesty niezadowolonych Polaków.
Choć ze strony demonstrujących poleciał na milicjantów kamienie, a nawet śmietniki, to oczywiście nikt nie został ranny. Tak samo po pałowaniu przez milicję nikt nie miał siniaków. Mimo że inscenizacja walk na ulicach Wrocławia wyglądała, tak jakby działa się naprawdę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl