Ale takich jak on jest więcej. "Policja obiecała nam, że zwróci chociaż kopie materiałów potrzebnych do nauki takich, jak choćby prace magisterskie. Takie kopie dostało tylko dziesięć osób" - skarżą się studenci.
Teraz mają nadzieję, że po pikiecie przed ratuszem w Koszalinie, uda im się odzyskać zatrzymane przez policję twarde dyski. Do tego studenci chcą, by przeproszono ich publicznie za bezpodstawne potraktowanie ich jak kryminalistów i utrudnianie nauki.
Komputery policjanci zabrali koszalińskim studentom w kwietniu. Policja zrobiła nalot na akademiki. W ręce policji wpadło 16 laptopów i 60 dysków twardych. "Jest tam 35 terabajtów pirackich danych" - stwierdziła policja. Ale do dziś nikomu nie postawiono zarzutów.
Antypiracką akcję policji potępiły władze Politechniki Koszalińskiej i Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Dlaczego? Bo uznały, że policja przeszukując akademiki naruszyła nietykalność koszalińskiej uczelni.