Spacerując po Dolinie Chochołowskiej w Tatrach, trzeba szczególnie uważać. Pojawiły się tam żmije, i to w niespotykanej dotąd ilości. Problem jest na tyle poważny, że przed gadami ostrzegają władze Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Władze parku narodowego apelują, by nie schodzić ze szlaków. Kilku pokąsanych turystów już się boleśnie przekonało o tym, że ostrzeżenia nie należy lekceważyć. Gdyby chodzili po drogach, przykre zdarzenie mogłoby ich ominąć, bo te gady są dość płochliwe i unikają człowieka.
Żmija atakuje tylko wtedy, jeśli czuje się zagrożona. Z każdym ukąszeniem należy natychmiast zgłosić się do lekarza. Jeśli stanie się to właśnie w Tatrach, trzeba skontaktować się z ratownikami TOPR, którzy w ostrych przypadkach przetransportują ofiarę ukąszenia do szpitala.
Jad żmii uszkadza układ nerwowy i powoduje martwicę tkanek. Ukąszenie może być szczególnie groźne dla dzieci i osób starszych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane