Krew oddał m.in. prezydent Szczecina. Za jego przykładem podążyli inni mieszkańcy. Do wizyt w punktach krwiodawstwa zachęcają z ambony także księża. Bo tragedię pod Grenoble wspomina się tu i wspominać będzie niemal na każdej mszy.
Arcybiskup Kamiński, metropolita pomorski, dziękował za pomoc Francuzom, którzy zajęli się rannymi Polakami. Prosił też o modlitwy w intencji tych, którzy wypadku nie przeżyli. Księża pożegnali też pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę, której uczestnicy będą modlić się za wszystkie ofiary spod Grenoble.
Autobus z polskimi pielgrzymami wracał z sanktuarium w La Salette. Pod Grenoble wjechał na drogę, którą autokary jeździć nie powinny. Zjeżdżając z góry, na jednym z zakrętów wypadł z trasy i spadł w kilkudziesięciometrową przepaść. Zginęło 26 osób, 24 zostały ranne. 14 z nich wciąż leży w szpitalu w Grenoble.