Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK sprawdził granice. Nie jest źle

13 lipca 2010, 21:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak funkcjonuje kontrola na przejściach granicznych zewnętrznej granicy UE - czyli wschodniej granicy Polski. Jak się okazuje, ocena pracy straży granicznej nie wypadła źle.

Uszczelniliśmy wschodnią granicę tak, że ruch na niektórych przejściach zmalał o 60 – 70 proc. od czasu wejścia Polski do strefy Schengen – wynika z najnowszego raportu NIK, do którego dotarł „DGP”.

– Czujemy na plecach oddech kilkuset milionów obywateli Unii Europejskiej, w imieniu których tej granicy pilnujemy – mówi zastępca komendanta głównego Straży Granicznej ppłk Tomasz Pest i dodaje, że kraje starej Unii przyznają, że nie sprawdziły się ich obawy w związku z rozszerzeniem strefy Schengen. Niemcy martwili się, że kiedy otworzą swoje granice dla Polski, zaleją ich nielegalni imigranci, wzrośnie przestępczość, bo nie będziemy umieli upilnować wschodniej granicy. – Teraz mówią: nie mieliśmy racji – twierdzi ppłk Pest.

Pisz pan na Berdyczów

Nasza wschodnia granica jest szczelniejsza nawet bardziej, niż przewiduje prawo. W ciągu pierwszych dwóch lat obecności Polski w strefie Schengen odmówiono wjazdu do naszego kraju ponad 36,5 tys. osób, głównie z powodu braku wizy lub nieuzasadnienia celu pobytu w strefie. Podróżni mogli w tej sytuacji odwoływać się od takiej decyzji, ale w dużym stopniu tylko teoretycznie.

Okazuje się bowiem, że w niemal 90 proc. skontrolowanych przez NIK przejść granicznych na wschodzie naszego kraju wręczano podróżnym ulotki z nierzetelną informacją i ze złymi adresami instytucji, które mogą udzielić im pomocy. Na przykład podawano nieaktualne od 6 lat adresy i numery telefonów Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w Warszawie. Kierowano też pod nieaktualny od pięciu lat numer telefonu do sekcji praw człowieka Poradni Prawnej Uniwersytetu Jagiellońskiego czy też numer do Fundacji A-Venir w Lublinie, która w dodatku od ponad roku nie prowadziła już działalności pod wskazanym przez Straż Graniczną adresem. Informacje o możliwości uzyskania pomocy prawnej nie były też dostępne w językach Unii Europejskiej – wytknęła Najwyższa Izba Kontroli.

Zastępca komendanta głównego Straży Granicznej nie kryje zdziwienia z tego powodu. – Informacje takie uzupełnialiśmy na bieżąco i sam jestem ciekaw, gdzie to utknęło – mówi „DGP” ppłk Tomasz Pest. I zapewnia, że Straż Graniczna wydała ogromne pieniądze na tłumaczenia ulotek na języki obce. – Podróżni mają prawo do takiej informacji nie tylko na przejściach granicznych, ale też na przykład w ośrodkach dla uchodźców – przyznaje komendant Straży Granicznej.

Wizy za drogie dla Białorusinów

Stosunkowo najmniej problemów na polskiej granicy mają Ukraińcy, bo odkąd weszliśmy do strefy Schengen, przyjeżdża ich tylko o 16 proc mniej. Najbardziej ograniczenia odczuli Białorusini. Przyjeżdża ich do Polski o 45 proc. mniej niż przedtem. Na przejściu w Bobrownikach ruch zmniejszył się o prawie 60 proc, a w Białowieży o ponad 70 proc. Inna sprawa, że Białorusinów często nie stać na wydanie 60 euro na wizę Schengen.

Poseł PO Robert Tyszkiewicz, wiceprzewodniczący komisji spraw zagranicznych polskiego Sejmu i jednocześnie szef parlamentarnego zespołu ds. Białorusi, uważa, że to wynik niepodpisania przez Białoruś umowy wizowej z UE. – Rosja i Ukraina mają takie umowy, stąd wizy Schengen kosztują ich znacznie mniej – komentuje Tyszkiewicz. Białorusini płacą za zaniedbania swojego premiera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj