Dziennik Gazeta Prawana logo

Ość w gardle pacjentki. Sprawa w prokuraturze

23 lipca 2010, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szpitale nieprzygotowane na świńską grypę
Szpitale nieprzygotowane na świńską grypę/Inne
Gdańska prokuratura sprawdzi, czy lekarze właściwie zajmowali się 63-letnią gdańszczanką, w której gardle utkwiła rybia ość. Rodzina twierdzi, że lekarze dopuścili się zaniedbań w leczeniu, w wyniku czego kobieta znalazła się w ciężkim stanie.

Jak poinformował w piątek PAP szef Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz Witold Niesiołowski, w czwartek do prokuratury wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie. Złożył je syn 63-latki.

"Zdaniem mężczyzny doszło do nieprawidłowości w diagnozowaniu oraz leczeniu jego matki w szpitalu wojewódzkim w Gdańsku, gdzie przebywa pacjentka. Mężczyzna poinformował też o tym, że jego matka była wcześniej - jego zdaniem niesłusznie - odsyłana z tej placówki" - powiedział PAP Niesiołowski.

Prokurator dodał, że z zawiadomienia złożonego przez syna 63-letniej gdańszczanki wynika, że jego matka jest w ciężkim stanie.

Jak wyjaśnił prokurator, śledczy prowadzą w tej sprawie czynności sprawdzające. "Prowadzimy je pod kątem artykułu 160. Kodeksu karnego mówiącego o narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" - powiedział Niesiołowski.

Dodał, że jeśli prokuratorzy zdecydują się wszcząć śledztwo w tej sprawie, konieczne będzie powołanie zespołu biegłych, którzy orzekną, czy rzeczywiście ze strony lekarzy doszło do zaniedbań.

Według relacji przekazanej lokalnym mediom przez syna 63-latki, rybia ość utkwiła w gardle jego matki 18 czerwca. Kobieta, uskarżająca się na bóle w gardle, miała dwukrotnie zgłaszać się do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku, skąd - jak twierdzi rodzina - odsyłano ją, nie stawiając właściwej diagnozy.

Jak utrzymuje syn 63-latki, jego matkę przyjęto do placówki dopiero 24 czerwca, gdy zaczęła pluć krwią. Kobieta przeszła od tego czasu trzy operacje. Cytowani przez lokalne media lekarze ze szpitala wojewódzkiego wyjaśniają, że postawienie właściwej diagnozy w tym przypadku było trudne, a rodzina zbyt długo zwlekała z kolejną wizytą u specjalistów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj