Dziennik Gazeta Prawana logo

Starosta wdrapał się na drzewo. Ratował się przed wodą

8 sierpnia 2010, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramatyczne chwile przeżyli starosta zgorzelecki i jego kierowca. Ich samochód zmyła z drogi fala powodziowa. Mężczyźni wydostali się z auta przez wybite okienko i wdrapali się na drzewo. Zanim przyszedł ratunek, spędzili tam kilka godzin.

Starosta i jego kierowca byli skrajnie wyczerpani, gdy dotarli do nich ratownicy - informuje TVN24. Woda zmyła ich samochód terenowy, gdy przejeżdżali przez most na rzece Witka. Właśnie w tym momencie woda przelała się przez zaporę przy Elektrowni Turów. 

"Fala uderzyła w nasz samochód, który został przewrócony. Razem z panem Andrzejem wybiliśmy szybę. Nurt rzucił nas głęboko w las, tam trzymaliśmy się drzew. Wytrzymaliśmy kolejną falę uderzeniową, jak woda się obniżała, szukaliśmy lepszego miejsca. I tak od godziny 17.00 do 22.00, kiedy to ratownicy z Wrocławia i Jeleniej Góry nas uratowali' - relacjonował dramatyczne chwile starosta Mariusz Tureniec. 

Obaj mężczyźni są w szpitalu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj