Dziennik Gazeta Prawana logo

Ocalono dwie osoby z porwanego statku. Ale nie Polaka

29 stycznia 2011, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Duńska fregata uratowała dwóch członków załogi porwanego przez somalijskich piratów frachtowca Beluga Nomination - poinformowała w sobotę PAP rzeczniczka bremeńskiego armatora jednostki. Nadal nie ma kontaktu z resztą załogi, którą dowodził polski kapitan.

"Wśród dwóch uwolnionych członków załogi nie ma polskiego kapitana" - powiedziała rzeczniczka Beluga Group, Verena Beckhusen.

Dwaj marynarze - według informacji NATO byli to Ukrainiec i Filipińczyk - zdołali w środę uciec z porwanego frachtowca na łodzi ratunkowej i zostali podjęci w piątek przez duński okręt HDMS Esbern Snare. Odnaleziono ich około 300 mil morskich od wybrzeży Somalii.

Według rzeczniczki armatora nadal nie ma kontaktu z resztą załogi frachtowca, który przed tygodniem został zaatakowany przez piratów na Oceanie Indyjskim w odległości - jak podawała Beluga - około 800 mil morskich od Seszeli. Jak powiedział PAP dziennikarz marynistyczny Leo Walotek-Scheidegger, powołujac się na informacje od innych statków do ataku doszło 390 mil morskich (ok. 700 km) na północ od Seszeli.

W skład załogi wchodziło 12 osób: polski kapitan, dwóch Ukraińców, dwóch Rosjan oraz siedmiu obywateli Filipin.

Armator informował w zeszłym tygodniu, że zanim w zeszły wtorek piraci przejęli kontrolę nad frachtowcem, załoga przez dwa dni na próżno czekała na pomoc unijnej misji "Atalanta", ochraniającej szlaki handlowe w pobliżu Rogu Afryki. Leo Walotek-Scheidegger poinformował, że najbliższy jednostki okręt wojenny wchodzący w skład "Atalanty" znajdował się blisko 1000 mil morskich od miejsca porwania.

Tymczasem niemiecki tygodnik "Der Spiegel" podał w sobotę w internetowym wydaniu, że w środę doszło do dramatycznej próby odbicia Beluga Nomination. Według źródeł zbliżonych do niemieckiego rządu, duńska fregata oraz łódź patrolowa Seszeli wyśledziły uprowadzony frachtowiec. Doszło do wymiany ognia, w której zginęli dwaj piraci, a także prawdopodobnie dwaj członkowie załogi. Kilku marynarzy uciekło łodzią ratunkową.

Według Leo Walotka-Scheideggera atak przypuściła jednostka Seszeli.

Jak podaje "Spiegel", następnego dnia maszyny Beluga Nomination zostały zatrzymane i kilka godzin później na pomoc piratom przypłynął statek York, tankowiec, porwany przed kilkoma miesiącami. Obie jednostki obrały kurs na Somalię.

Według tygodnika, w piątek piraci porwali kolejny niemiecki frachtowiec - New York Star - należący do hamburskiego armatora CST, który utracił kontakt z jednostką.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: statek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj