Dziennik Gazeta Prawana logo

"Podejrzany chciał wyładować złość na nieodśnieżone chodniki"

9 lutego 2011, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Podejrzany chciał wyładować złość na nieodśnieżone chodniki"
PAP/EPA
Krewki mieszaniec Pozezdrza może zostać skazany nawet na pięć lat więzienia. To kara za niepohamowany przypływ obywatelskiej złości, który doprowadził go do sięgnięcia po siekierę i skierowania się w stronę gminnej pługopiaskarki...

Do pięciu lat więzienia grozi Michałowi B. z Pozezdrza (Warmińsko-mazurskie), który w przypływie złości, z powodu nieodśnieżonych chodników, zniszczył siekierą oponę w pługopiaskarce i drzwi garażu urzędu gminy - podała w środę policja.

Jak poinformowała sierż. Grażyna Magiera z węgorzewskiej policji, do aktu wandalizmu na gminnym mieniu doszło pod koniec stycznia. W środę Michałowi B. przedstawiono zarzut zniszczenia siekierą opony pługopiaskarki i drzwi garażu urzędu gminy. Straty wyceniono na 2,6 tys. zł. Sprawcy grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

"Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu. Twierdzi, że chciał wyładować złość za nieodśnieżone chodniki w swojej miejscowości" - powiedziała sierż. Magiera.

Sekretarz gminy Pozezdrze Krystyna Piotrowska powiedziała PAP, że z powodu wyjątkowo ciężkiej zimy w tym roku było wyjątkowo dużo zgłoszeń od mieszkańców, domagających się odśnieżania. W prowadzonym przez urząd rejestrze odnotowano 70 telefonów w tej sprawie. Jednak śniegu było tyle, że gmina musiała zrezygnować z oczyszczania chodników i ograniczyć się do odśnieżania jezdni.

"Nikt sobie tej zimy nie radził, bo to przekraczało możliwości samorządów. Wielu ludzi nie rozumie, że zarządców dróg jest kilku i z każdą interwencją dzwonią do gminy" - powiedziała pani sekretarz.

Zdaniem sołtysa z Pozezdrza, Józefa Zalewskiego większość mieszkańców ocenia pozytywnie wysiłki gminy przy zimowym utrzymaniu ulic. Zatrudniono kilka osób w ramach prac interwencyjnych, a pracownicy odśnieżali po godzinach, nawet w niedzielę i święta. "Zima była wyjątkowo ciężka, a nasza gmina leży w pobliżu tzw. polskiej Syberii" - przypomniał sołtys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj