Dziennik Gazeta Prawana logo

Na mężczyznę spadła podłoga windy. Zginął na miejscu

30 marca 2011, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
34-letni konserwator windy zginął na miejscu, po tym jak w środę w jednym z łódzkich wieżowców spadła na niego podłoga dźwigu. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku.

Jak poinformował w środę PAP Radosław Gwis z łódzkiej policji winda była wyłączona z użytkowania i poddawana konserwacji. W pewnym momencie oderwała się od niej podłoga i spadła z wysokości kilkudziesięciu metrów na pracującego na dole w szybie pracownika.

Nie wiadomo jeszcze co było przyczyną oderwania się podłogi. Na miejsce tragedii przyjechali m.in. inspektorzy nadzoru budowlanego, inspekcji pracy, prokurator.

Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania powiedział PAP, że prace konserwatorskie prowadziło dwóch mężczyzn. Jeden z nich znajdował się na górze, gdzie była winda, drugi na dole w szybie. Kopania dodał, że prawdopodobnie wszczęte zostanie śledztwo w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Według niego, za wcześnie jest określić jego przyczynę. Nie można też obecnie przesłuchać drugiego z pracowników, bo jest w szoku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj