Dziennik Gazeta Prawana logo

Własciel antykomora był już wcześniej karany

23 maja 2011, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Frycz, którego mieszkanie 18 maja przeszukali funkcjonariusze ABW w związku z badaniem, czy na jego stronie internetowej nie znieważono prezydenta, miał już kłopoty z prawem, informuje "Rzeczpospolita".

Cztery lata temu został skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. To kara za zdobycie danych z serwera firmy z branży telekomunikacyjnej.

Frycz w rozmowie z "Rz" przyznaje, że był taki wyrok. - Odkryłem w systemie tej firmy lukę, mówi. - Każdy użytkownik, który posiadał konto w systemie, miał dostęp do wrażliwych danych innych klientów. Były to m.in. numer telefonu, imię i nazwisko, adres. Nigdzie się nie włamywałem. Co więcej - odkryłem, że inne osoby także odkryły ten dostęp i korzystały z niego dłużej niż ja, tłumaczy Frycz.

Twierdzi, że o nieprawidłowościach poinformował firmę. Gdy ta, jak ocenia, nie chciała się przyznać do swoich błędów, ujawnił sprawę w sieci i zwiększył sobie, korzystając z dostępu do firmowego systemu, parametry kupowanego od niej internetu. Także tej korzyści dotyczy sądowy wyrok. - To było głupie, przyznaję. Błąd młodości, mówi dziś Frycz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj