Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzice dwuletniej Wiktorii ze Żnina stanęli przed sądem

25 sierpnia 2011, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rodzice dwuletniej Wiktorii ze Żnina stanęli przed sądem
Shutterstock
Za znęcanie się nad dzieckiem i doprowadzenie do jego śmierci odpowiada przed sądem w Bydgoszczy ojciec dwuletniej Wiktorii ze Żnina (Kujawsko-Pomorskie). Matkę dziewczynki oskarżono o brak opieki nad dzieckiem. Dziecko zmarło z powodu wewnętrznych urazów.

Jak poinformowano w czwartek w bydgoskim sądzie okręgowym, Sebastian Sz. jest oskarżony o "znęcanie się oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią córki Wiktorii". Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Przed sądem stanęła też matka dziewczynki, którą oskarżono o nieumyślne narażenie zdrowia i życia córki, czyli osoby powierzonej jej szczególnej opiece. Przestępstwo to zagrożone jest karą do roku pozbawienia wolności.

Podczas pierwszej rozprawy sąd odrzucił wniosek oskarżonych o utajnienie rozpraw.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. Zapewniał sąd, że siniaki na ciele córki to skutek hemofilii, na którą miało cierpieć dziecko. Podkreślał, że dziewczynka w dniu śmierci skarżyła się na złe samopoczucie, a on do końca starał się ją ratować.

Matka Wiktorii zaprzeczyła, by jej partner kiedykolwiek uderzył przy niej dziecko. Przyznała jednak, że w dniu tragedii dostrzegła siniaki na ciele córki.

Zdaniem prokuratury, mężczyzna miał maltretować córkę już od listopada 2009 roku, czyli od chwili, gdy dziecko miało zaledwie pół roku.

Nieprzytomna Wiktoria trafiła do szpitala w Żninie w nocy z 25 na 26 stycznia. Lekarzom nie udało się jej uratować. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uszkodzenie jelit, do którego doszło na skutek urazu, i wywołane tym zapalenie otrzewnej.

Sebastian Sz. był już w przeszłości karany za pobicie syna, którego miał ze związku z inną kobietą. Za skatowanie kilkumiesięcznego dziecka ze szczególnym okrucieństwem skazano go wówczas na sześć lat więzienia.

Mężczyzna przebywa cały czas w areszcie.

Po śmierci dziecka kilkuset mieszkańców Żnina przeszło ulicami miasteczka w marszu milczenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj