Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozmowa Sakiewicza z Lepperem. Zaskakująca decyzja śledczych

12 października 2011, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rozmowa Sakiewicza z Lepperem. Zaskakująca decyzja śledczych
Newspix
Prokuratura po analizie nagrania rozmowy Tomasza Sakiewicza z Andrzejem Lepperem przesłucha świadków w umorzonej sprawie ewentualnego przecieku z "afery gruntowej" - poinformowała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Monika Lewandowska.

Śledztwo w sprawie przecieku z tzw. afery gruntowej zostało umorzone dwa lata temu, w październiku 2009 r. "W żadnej z badanych wersji ewentualnego przecieku nie udało się znaleźć jednoznacznych dowodów na popełnienie przestępstwa" - uzasadniała wtedy swoją decyzję prokuratura.

Na początku sierpnia - po śmierci Leppera - redaktor naczelny "Gazety Polskiej" T. Sakiewicz przekazał prokuraturze nagranie swej rozmowy z szefem Samoobrony sprzed kilku miesięcy, w której Lepper miał ujawnić źródło przecieku w "aferze gruntowej" oraz chęć podzielenia się tą wiedzą z prokuraturą. Śledczy zlecili przygotowanie ekspertyzy fonoskopijnej dotyczącej tego nagrania. Opinia biegłego wpłynęła do prokuratury na początku września.

Prok. Lewandowska powiedziała, że z tą opinią zapoznał się już także Grzegorz Jaremko, jeden z prokuratorów wcześniej zajmujących się umorzonym śledztwem dotyczącym ewentualnego przecieku. "Prokurator planuje teraz przesłuchanie świadków, potem dokonana oceny zasadności podjęcia decyzji o wznowieniu umorzonego śledztwa" - zaznaczyła rzeczniczka prokuratury. Dodała, że na decyzję trzeba będzie poczekać do zakończenia zaplanowanych czynności, nie ujawniła kogo planuje wezwać prokuratura w charakterze świadka.

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego umorzone postępowanie może być w każdym czasie podjęte na nowo na mocy postanowienia prokuratora. "Przed wydaniem postanowienia o podjęciu lub wznowieniu, prokurator może przedsięwziąć osobiście lub zlecić policji dokonanie niezbędnych czynności dowodowych w celu sprawdzenia okoliczności uzasadniających wydanie postanowienia" - wynika z przepisów.

Do finału głośnej sprawy - tzw. afery gruntowej - doszło w lipcu 2007 r. CBA, podstawiając swoich agentów, wykryło, że dwóch mężczyzn, powołując się na wpływy w ministerstwie rolnictwa, oferowało za łapówkę przekształcenie gruntów na Mazurach z rolnych na budowlane. Łapówka miała być dla ówczesnego wicepremiera i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera.

Na skutek - jak wówczas mówiono - przecieku akcja została przerwana. Mężczyzn - Piotra Rybę i Andrzeja K. - w I instancji skazano w procesie o płatną protekcję, wyroki te uchylił sąd apelacyjny, ponowny ich proces ma wkrótce rozpocząć się przed sądem rejonowym. Lepper został krótko po akcji CBA zdymisjonowany (ówczesny premier Jarosław Kaczyński uznał, że jest on w kręgu podejrzeń). Afera spowodowała rozpad koalicji PiS-Samoobrona-LPR i nowe wybory, w wyniku których władzę przejęła PO z PSL.

W czasie prowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie od 2007 r. śledztwa przesłuchano ponad 250 świadków, zasięgano opinii biegłych i ekspertów. Jak zapewnili przedstawiciele prokuratury, skrupulatnie zbadano siedem wersji ewentualnego przecieku. Prokuratura informowała wtedy jednak, że "wszystkie łańcuchy poszlak zawierały luki".

Szef Samoobrony, b. wicepremier rządu PiS-LPR-Samoobrona został znaleziony 5 sierpnia martwy w warszawskiej siedzibie partii. Jak ujawniła prokuratura, Leppera - powieszonego w łazience na sznurze przymocowanym do worka bokserskiego - znalazł ok. godz. 16.20 jego zięć. Podczas sekcji zwłok nie stwierdzono obrażeń, które wskazywałyby na udział osób trzecich. W tej sprawie warszawska prokuratura okręgowa wciąż prowadzi śledztwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj