Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibole Ruchu w rękach policji. Oto, co na to klub

28 listopada 2011, 20:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po rozbiciu przez Centralne Biuro Śledcze grupy przestępców deklarujących kibicowanie Ruchowi Chorzów, zarząd klubu nie miał wyjścia. Oficjalnie odciął się od bandytów i handlarzy narkotyków.

CBŚ współpracowało w akcji ze śląskimi policjantami zwalczającymi chuligaństwo stadionowe. Zarzuty popełnienia blisko 300 przestępstw, głównie napadów rabunkowych, włamań i handlu narkotykami usłyszały 43 osoby. Według policji podczas jednego napadu czy włamania kradli od 10 do 800 tys. zł.

"Liderzy bojówki, oficjalnie identyfikując się z hasłami głoszonymi przez członków klubu kibica, w rzeczywistości nie przejmowali się w ogóle nimi jak i sportową działalnością klubu. Stworzyli wokół siebie otoczkę wyjątkowo silnych, twardych mężczyzn, oddanych sprawie. Przez te zachowania stanowili niejednokrotnie wzór do naśladowania dla bardzo młodych ludzi, często jednoczących się dla barw klubu" - mówili policjanci.

Gang działał w latach 2005-2010 głównie w województwach: wielkopolskim, dolnośląskim, łódzkim, małopolskim oraz śląskim. Praca nad tą sprawą na dobre rozpoczęła się jesienią 2010 r., kiedy komendant główny policji powołał grupę operacyjno-śledczą składającą się z oficerów CBŚ i śląskich kryminalnych specjalizujących się w zwalczaniu przestępczości stadionowej. Od maja tego roku dalsze działania prowadzi zespół policjantów z CBŚ. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.

"Jesteśmy pewni, że nasi prawdziwi kibice, to osoby dla których wspieranie ulubionej drużyny oznacza także współodpowiedzialność za jej wizerunek i pełną świadomość, że nagannym zachowaniem można go nadszarpnąć. Ruch Chorzów jednoznacznie potępia i odcina się od aktów przemocy, chuligaństwa i wszelkich działań niezgodnych z prawem. Nie chcemy, aby klub i jego kibice w jakikolwiek sposób byli utożsamiani z tymi zdarzeniami i z ich sprawcami" - oświadczył zarząd chorzowskiego klubu.

Jak podkreślono, zarówno władzom Ruchu, jak i całej drużynie zależy na tym, aby organizowane na stadionie przy Cichej rozgrywki sportowe wywoływały tylko pozytywne emocje i w żaden sposób nie były kojarzone z łamaniem prawa i światem przestępczym.

"Chcemy, aby sympatycy piłki nożnej, którzy wspierają nasz zespół czuli się na trybunach chorzowskiego stadionu pewnie i bezpiecznie. Bez pełnego pasji i zaangażowania dopingu całych rodzin nie bylibyśmy w stanie walczyć o sportowe sukcesy" - napisano w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj