Dziennik Gazeta Prawana logo

Wezwał policję, bo skończył mu się alkohol

16 grudnia 2011, 19:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policyjny kogut na radiowozie
Policyjny kogut na radiowozie/Shutterstock
Niespełna 40-letniemu mężczyźnie, któremu nie chciało się iść do sklepu po alkohol, przyszedł do głowy niezwykle nikczemny plan. Najpierw zadzwonił na policję twierdząc,że w jego mieszkaniu jest trup, a potem stwierdził że żartował, bo chciał, żeby w kupnie wódki wyręczyli go funkcjonariusze. Teraz odpowie za bezpodstawne zaalarmowanie policji.

- Skierowani na miejsce zdarzenia mundurowi zastali mężczyznę i kobietę przy stole zastawionym butelkami po mocnych trunkach - mówi na łamach Dziennika Łódzkiego Joanna Szczęsna z KPP w Pabianicach.

- Żadnych zwłok nie było. 39-latek siedzący przy stole ze swoją matką oświadczył, że tak naprawdę wezwał policjantów, bo skończył mu się alkohol - dodaje Szczęsna.
Policjanci mieli dostarczyć mu kolejną butelkę wódki. 39-latek nie chciał podać swoich danych personalnych, wobec czego trafił do policyjnego aresztu. Miał ponad 3 promile.

- Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty bezpodstawnego wezwania policjantów na miejsce rzekomego przestępstwa, jak również odpowie za odmowę podania mundurowym swoich personaliów - powiedziała Szczęsna.

O wysokości kary zadecyduje pabianicki sąd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Inne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj