Dziennik Gazeta Prawana logo

Ktoś pomagał matkce Madzi? Policja koncentruje się na tym wątku

6 lutego 2012, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dopiero po wynikach sekcji zwłok sześciomiesięcznej Madzi, która ma się odbyć dzisiaj, śledczy zaplanują kolejne czynności w sprawie, która bulwersuje cały kraj. Jednak według nieoficjalnych informacji DGP policja koncentruje się na wersji, w której matka dziecka nie działała sama.

Po postawieniu zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci 22-letnia matka dziecka decyzją sądu trafiła do aresztu tymczasowego. –– wyjaśnia DGP jeden z policjantów znających sprawę.

W ostatniej wersji Katarzyna W. opowiadała, że dziecko wyśliznęło jej się z rąk i tak nieszczęśliwie upadło, że zmarło na miejscu. Kluczowa dla wiarygodności tych zeznań będzie sekcja zwłok, którą jeszcze w poniedziałek mają przeprowadzić specjaliści.

– dodaje ten sam policjant.

Pierwszy wyznanie winy Katarzyny W. usłyszał działający bez licencji detektywistycznej Krzysztof Rutkowski. Zarejestrowane na kamerach nagranie obiegło natychmiast cały kraj – matka opowiadała również, gdzie ukryła ciało dziecka. Jednak miejsce, które wskazała, okazało się nieprawdziwe i dopiero policjantom wyznała, gdzie naprawdę ukryła zwłoki. – – mówi oficer śląskiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj