Dziennik Gazeta Prawana logo

Babcia zabiła wnuczkę i córkę nogą od stołu ze śrubami

14 lutego 2012, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzy kobiety - babcia, matka i córka. A między nimi poważny konflikt i agresja. Nikt jednak nie przypuszczał, że skończy się tak tragicznie. 60-letnia babcia przyznała, że zamordowała córkę i wnuczkę. Zrobiła to, używając nogi od stołu, w której tkwiły dwie śruby.

Zarzut podwójnego zabójstwa 36-letniej córki i 14-letniej wnuczki postawiła prokuratura 60-letniej emerytowanej księgowej Bożenie T. Kobieta przyznała się do winy - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Do tragedii doszło w jednorodzinnym domu w Słomnikach (pow. krakowski). W poniedziałek ok. godz. 13 mieszkająca na parterze 83-letnia kobieta zawiadomiła policję, ponieważ niepokoiła się nieobecnością mieszkających na piętrze córki, wnuczki i prawnuczki.

Policjanci dostali się do pomieszczeń zajmowanych przez trzy kobiety. Znaleźli zwłoki 36-letniej matki i jej 14-letniej córki. Zatrzymali 60-letnią kobietę, matkę i babcię zamordowanych.

Emerytowana księgowa Bożena T. we wtorek usłyszała zarzut podwójnego zabójstwa. Prokuratura zarzuciła jej, że 13 lutego, działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia, zadała córce i wnuczce wielokrotne uderzenia w głowę, powodując obrażenia, skutkujące zgonem.

Kobieta przyznała się do winy, wskazała także narzędzie zbrodni - nogę od stołu, w której tkwiły dwie śruby.

W wyjaśnieniach podała, że istniał konflikt między nią a jej córką, która pod koniec 2010 roku wróciła z pracy w kancelarii adwokackiej w Niemczech. Konflikt dotyczył wychowywania wnuczki; według podejrzanej córka nadmiernie ograniczała wnuczkę, m.in. zabraniając jej dostępu do internetu. Miało to być powodem depresji obu dorosłych kobiet i zaniedbywania domu, na co agresją reagowała z kolei wnuczka.

Podejrzana podała także, że obawiała się, by wnuczka nie trafiła do domu dziecka lub poprawczaka. Dlatego postanowiła zabić córkę, wnuczkę oraz siebie. W momencie zabójstwa wnuczka spała.

Jak podkreśla prokuratura, wyjaśnienia podejrzanej będą weryfikowane w toku śledztwa.

Biegli lekarze uznali, że podejrzana może uczestniczyć w przesłuchaniu, nie stwierdzili także przeciwwskazań do umieszczenia jej na oddziale szpitalnym aresztu śledczego - gdyby prokuratura po zakończeniu przesłuchania postanowiła wnioskować o jej aresztowanie.

Za zabójstwo kobiecie grozi kara dożywocia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj