Dziennik Gazeta Prawana logo

Reforma śmiechu warta? W sądach będzie po staremu

20 marca 2012, 06:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reforma śmiechu warta? W sądach będzie po staremu
Shutterstock
Nagrania rozpraw miały zastąpić protokoły, ale te i tak trzeba będzie spisać. Wielka reforma byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego w sądach nie wypaliła.

Miało być tak: wprowadzimy e-protokoły, które skrócą czas trwania rozpraw i ograniczą biurokrację. Będzie: protokolanci nie będą spisywać, ale czuwać nad "prawidłowym działaniem sprzętu nagrywającego". Za to pojawią się transkrybenci, którzy przepiszą e-protokoły na papier.

Problem sprowadza się do pytania: kto ma przepisać e-protokół, jeśli sędzia zażyczy sobie, by mieć go w wersji papierowej? Według nich łatwiej jest przeczytać nawet kilkanaście stron protokołu, niż odsłuchać kilka godzin nagrań z rozpraw. Dlatego też sędziowie zapowiadają, że wnioski o dokonanie transkrypcji będą składane nagminnie, a przepisywanie e-protokołów będzie regułą, a nie wyjątkiem.

Z tym problemem już dawno poradził sobie amerykański wymiar sprawiedliwości. W niektórych sądach maszyny do stenografowania są podłączone do komputerów, które w czasie rzeczywistym przekształcają uproszczony system zapisu na standardowy angielski, dając sędziom bieżący dostęp do zeznań.

Tymczasem polski resort sprawiedliwości proponuje, żeby przepisywaniem e-protokołów, już po nagraniu rozprawy i tylko na wniosek sędziego, zajęli się transkrybenci wyznaczeni przez prezesów sądów. Tyle tylko że nie wyjaśnia, skąd prezesi sądów mają wziąć pieniądze na wypłaty dla takich transkrybentów.

– wskazuje Rafał Puchalski, sędzia, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Z kolei – zdaniem sędziów – nałożenie dodatkowych obowiązków w postaci przepisywania e-protokołów na zatrudnionych obecnie w sekretariatach sądowych pracowników nie wchodzi w grę. – podkreśla Rafał Puchalski.

Wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko przyznaje, że nie ma pieniędzy na osobne etaty dla transkrybentów: jeżeli prezes sądu uzna, że chce mieć taki zespół, sam będzie musiał wygospodarować środki, by zapłacić pracownikom za dodatkową pracę. Podkreśla jednocześnie, że resort planuje, aby transkrypcją zajmowali się przede wszystkim pracownicy dotychczasowych ośrodków tzw. migracji ksiąg wieczystych, które powoli kończą pracę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj