– pisze w stanowisku przesłanym DGP Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych RP.
Skarżą się, że nie uczestniczą w pracach nad projektem, a o jego powstawaniu dowiedzieli się z mediów. – podkreśla komendant straży gminnej w Komornikach Andrzej Cierzyński.
Rzecz idzie o uprawnienia. Policje municypalne mają mieć je znacznie szersze niż obecnie straże. Funkcjonariusze np. mają być wyposażeni w broń palną. – komentuje Andrzej Cierzyński, wskazując też potencjalne oszczędności, gdyby wszyscy strażnicy zostali policjantami municypalnymi. Do tego strażnicy już jako policjanci będą uprawnieni do przeprowadzania kontroli osobistej w większej liczbie przypadków niż obecnie. Dostaną dostęp do baz danych, np. o osobach poszukiwanych czy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
Jak tłumaczy Janusz Wiaterek, komendant krakowskiej straży miejskiej, współautor projektu ustawy, zmiany ograniczyłyby się do dwunastu największych miast tylko w pierwszym etapie. Tam je najłatwiej będzie wprowadzić – komendy dysponują już odpowiednią infrastrukturą, a miasta będą w stanie szybciej udźwignąć ciężar finansowy związany ze zmianami niż małe samorządy. Niewykluczone jednak, że zmiany mogłyby objąć również miasta powyżej 150 tys. mieszkańców, a w dalszej kolejności mniejsze gminy
Tyle że sam projekt wzbudza kontrowersje. Eksperci stawiają pytania, czy straży miejskiej, wykonującej proste czynności porządkowe, potrzebne są aż tak daleko idące uprawnienia. I dlaczego nic nie słychać o zaostrzeniu kryteriów przyjęcia do tej formacji.
– uspokaja Janusz Wiaterek. Przewidują wprowadzenie zaostrzonych testów psychologicznych i sprawnościowych.
Na razie 16 czerwca wchodzi w życie rozporządzenie ministra transportu ujednolicające kolorystykę i oznakowanie radiowozów straży gminnych i miejskich w całym kraju.