Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator zapowiada: Trzeba będzie pociąć wrak

26 czerwca 2012, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
tu-154m tu-154 tupolew wrak smoleńsk
tu-154m tu-154 tupolew wrak smoleńsk/AP
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej nie zakończy się, dopóki wojskowi śledczy sami nie zbadają szczątków tupolewa. Prokurator generalny ujawnił, że trzeba będzie pociąć część wraku.

10 kwietnia przyszłego roku powinno dobiec końca śledztwo Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie katastrofy smoleńskiej - powiedział w Sejmie prokurator generalny Andrzej Seremet. Jak podkreślił, taką datę w rozmowach z nim podają wojskowi prokuratorzy, a on osobiście uznaje ten termin za "realny". Śledztwo WPO w Warszawie w sprawie okoliczności katastrofy w ruchu powietrznym rządowego samolotu w drodze do Smoleńska trwa od 10 kwietnia 2010 r., gdy do tej katastrofy doszło.

Seremet powiedział też, że uzgodniono ze stroną rosyjską, iż w lipcu lub w sierpniu do Smoleńska uda się licząca kilkanaście osób polska grupa rekonesansowa - prokuratorów i biegłych - której zadaniem będzie rozpoznanie warunków i możliwości skomplikowanej operacji transportu wraku polskiego samolotu do kraju.

- podkreślił prokurator generalny. Przyznał, że największe fragmenty wraku będą musiały zostać przecięte na mniejsze części, aby można byłoby je przetransportować do Polski. Seremet podkreślił, że operacja ta odbędzie się pod okiem prokuratorów i biegłych - po uprzednim przebadaniu każdego elementu samolotu. Jak zaznaczył, i polscy, i rosyjscy biegli dokonali już niezbędnych badań pod Smoleńskiem.

W miniony piątek Seremet powiedział, że są nadzieje, że wrak prezydenckiego tupolewa wróci do Polski późną jesienią. Kwestia przekazania do Polski wraku Tu-154M była jednym z głównych tematów zakończonych w ubiegły czwartek w Moskwie rozmów między polskimi prokuratorami i przedstawicielami rosyjskiego Komitetu Śledczego.

Seremet potwierdził też we wtorek słowa ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, że wiele wskazuje na to, iż opóźni się budowa pomnika w miejscu katastrofy. Chodzi o to, że eksperci i prokuratorzy z Polski i z Rosji chcą jeszcze mieć możliwość dokonania oględzin w tym miejscu, które na razie powinno pozostać bez ingerencji.

Minister kultury miał udać się do Moskwy w minioną niedzielę na zaproszenie nowego ministra kultury Rosji Władimira Medinskiego, aby omówić m.in. sprawy związane z budową pomnika w Smoleńsku. Wizyta ta została jednak przełożona na inny termin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj