Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodzieje kochają wakacje. Oto, co kradną najchętniej

6 lipca 2012, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
złodziej bandyta auto samochód włamanie
Lato, ukochana pora roku złodziei /Shutterstock
Polacy wyjeżdżają na urlopy i zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Nic dziwnego, że lato, to ukochana pora złodziei. Oto, co kradną najchętniej.

Top listę przedmiotów najbardziej pożądanych przez złodziei okradających mieszkania i domy stworzyła firma ubezpieczeniowa Ergo Hestia po analizie raportów swoich inspektorów. Okazało się, że najczęściej kradzione są: biżuteria, zegarki i gotówka, a także komputery. Wśród aut największy popyt jest na volkswageny passaty.

Na kolejnych miejscach znajdują się numizmaty, aparaty fotograficzne i sprzęt elektroniczny. Złodzieje nie zapomną również o opróżnieniu barku z alkoholem, szczególnie gdy znajduje się w nim markowa whisky. - przekonuje stołeczny policjant, który specjalizuje się w ściganiu przestępstw przeciwko mieniu.

Z policyjnych statystyk jasno również wynika, że złodzieje podążają do kurortów w ślad za wczasowiczami. Stąd warto pamiętać o kilku generalnych zasadach. Policyjne poradniki przypominają, aby: nie rozstawać się z cennymi rzeczami nawet na chwilę, oczywiście jeśli nie możemy zamknąć ich np. w hotelowym sejfie. Zamiast gotówki lepiej mieć karty płatnicze i kredytowe, które można szybko zablokować. Ważnych dokumentów i gotówki nie należy trzymać razem. Warto je nosić w różnych miejscach.

– mówi funckjonariusz z komendy policji w Ustce.

Z policyjnych statystyk łatwo wyłowić również grupę najbardziej zagrożonych kradzieżą właścicieli samochodów. Od wielu lat obok wspomnianego passata, wzięciem złodziei cieszą się golfy i audii A-4. Jednak są i specyficzne miejsca, jak Warszawa, gdzie czołowe miejsca zajmują różne modele japońskich producentów: Toyoty i Hondy. Latem ubiegłego roku najczęściej auta znikały z ulic – 7069, parkingów przy centrach samochodowych – 234, a także z garaży – 209. Według rozpracowujących ten proceder policjantów samochody niemal natychmiast są rozbierane na części i już po kilku dniach trafiają na giełdy lub są oferowane przez internet. Tylko bardzo niewielka część pojazdów trafia w całości na rynek.

– apeluje oficer pionu kryminalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj