Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełom po latach? To może być ciało zaginionego Jarosława Ziętary

10 lipca 2012, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Ziętara
Jarosław Ziętara/archiwum rodziny J.Ziętary
Poszukiwania z wykorzystaniem georadaru, podziemnych sond, a nawet przeprowadzenie badań chemicznych - wszystko to nie pozwoliło odnaleźć ciała zaginionego przed laty dziennikarza, Jarosława Ziętary. Ale śledczy z Krakowa mają nowy trop. Chodzi o zwłoki odkopane na pewnej budowie cztery lata temu - podaje gazeta.pl.

Odkopanego cztery lata temu ciała nie udało się zidentyfikować. Biegli stwierdzili jedynie, że jest to mężczyzna, który został zamordowany w 1992 roku. Wiadomo też, w jaki sposób zginął. Teraz śledczy z Krakowa, którzy badają sprawę zaginięcia przed laty dziennikarza Jarosława Ziętary, podejrzewają, że mogą to być jego zwłoki.

Prokuratorzy nie chcą zdradzić, gdzie dokładnie odnaleziono ciało. Ujawniają jedynie, że na trop niezidentyfikowanych zwłok natrafiono, przeszukując akta dotyczące podobnych przypadków z Wielkopolski i sąsiadujących z nim województw. 

- przyznaje w rozmowie z gazetą.pl prokurator Piotr Kosmaty. Choć podobnych przypadków na badanym obszarze było kilkanaście, tylko tu zlecono przeprowadzenie badań DNA. Czas zgonu mężczyzny pokrywa się bowiem z okresem zaginięcia Ziętary. Przeprowadzenie ekspertyzy jest o tyle prostsze, że przed pochówkiem odnalezionego mężczyzny pobrano próbki DNA. Wyniki mają być znane za 2-3 miesiące. W związku z tym śledztwo zostało przedłużone do końca października.

Jarosław Ziętara, 24-letni reporter "Gazety Poznańskiej", pisał o polityce i aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 roku w drodze do redakcji. Poszukiwania nie dały rezultatu. W związku z obszarem jego zawodowych zainteresowań, jedna z wersji wydarzeń mówiła o tym, że mógł się komuś narazić, prowadząc dziennikarskie śledztwo.

Kolejne dochodzenia prowadzone przez prokuraturę w Poznaniu były umarzane. Gdy sprawa trafiła do Krakowa, nastąpił przełom. Śledczy pół roku temu stwierdzili, że Ziętara został zamordowany, choć do tej pory nie udało się odnaleźć jego ciała. Prokuratorzy powołują się jednak na wskazujące na to dowody, o których nie chcą mówić szczegółowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj