Paweł Piskorski krytycznie ocenia to, co dzieje się na budowie metra. Jego zdaniem zawinili zarówno wykonawcy, jak i warszawski ratusz. Twierdzi, że obie strony wykazały się nieudolnością, a za wszystko mogą zapłacić podatnicy.
- mówi w rozmowie z RMF FM Paweł Piskorski. - dodaje.
Były prezydent miasta nie wie dokładnie co się stało - jak sam tłumaczy nie widział dokumentacji, ale za błędy odpowiadają obie strony. Z całą pewnością zawinił gdzieś styk wykonawcy, który to źle robi i miasta, które - zwłaszcza przestrzeżone tym, co się stało na Powiślu - powinno w tej chwili zareagować. Tutaj są kolejne miliony strat - twierdzi. Nie uspokajają go też twierdzenia, że budowa jest ubezpieczona, a straty pokryje wykonawca. ocenia
Krytykuje też postawę ratusza, który za problemy wini sytuację geologiczną. - mówi Paweł Piskorski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM