Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka z Pucka w szpitalu psychiatrycznym. Sprawdzą, czy była poczytalna

31 października 2012, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lekarz szpital medycyna lekarze leczenie
lekarz szpital medycyna lekarze leczenie/Shutterstock
Matka zastępcza z Pucka, podejrzana o zabicie dwójki powierzonych jej dzieci, przejdzie obserwację psychiatryczną. Dopiero na jej podstawie biegli ocenią, czy była poczytalna.

32 - letnia Anna C. podejrzana jest o zabójstwo powierzonej jej 5-latki i udział w śmiertelnym pobiciu jej 3-letniego brata. Biegli mają ocenić poczytalność kobiety w momencie popełniania zarzucanych jej czynów.

Z wnioskiem o przeprowadzenie dłuższej obserwacji psychiatrycznej kobiety, wystąpili do prokuratury biegli - dwóch psychiatrów i psycholog - którzy brali udział w jednorazowemu badaniu kobiety - poinformował Piotr Styczewski, szef puckiej prokuratury, która zajmuje się sprawą śmieci dwójki dzieci.

- powiedział Styczewski. Dodał, że teraz prokuratura zwróci się do Sądu Okręgowego w Gdańsku z wnioskiem o dłuższą obserwację psychiatryczną kobiety. Jak zaznaczył, obserwacja taka trwa zwykle cztery tygodnie, ale biegli mają możliwość przedłużenia jej do ośmiu tygodni.

Jednorazowe badanie psychiatryczne przeszedł mąż kobiety, 39-letni Wiesław C.

Tragiczna śmierć dzieci

W styczniu do rodziców zastępczych Anny i Wiesława  C. trafiła piątka rodzeństwa w wieku od roku do 6 lat. Małżeństwo ma też dwójkę swoich dzieci dwu i dziewięcioletnie. 3 lipca w ich domu doszło do śmierci powierzonego im 3-letniego chłopca. Śledczy z Pucka ustalili, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Zdaniem opiekunów dziecko spadło ze schodów. Na możliwość śmierci w wyniku wypadku wskazywały też wyniki sekcji zwłok.

12 września w tej samej rodzinie zmarła 5-letnia siostra chłopca. Małżeństwo C. utrzymywało, że dziewczynka także zmarła w wyniku wypadku. Podczas kąpieli w brodziku dziewczynka miała poślizgnąć się, upaść i uderzyć, a następnie zachłysnąć wodą.

Po otrzymaniu wyników sekcji zwłok dziewczynki, w których jednoznacznie jako przyczynę śmierci wskazano pobicie, śledczy zdecydowali o zatrzymaniu małżeństwa C.  Kobiecie zarzucono udział w śmiertelnym pobiciu 3-latka oraz zabójstwo "z zamiarem ewentualnym" 5-latki; grozi jej nawet kara dożywocia. Mężczyźnie przedstawiono zarzut udziału w pobiciu 3-latka ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 10 lat więzienia. Małżeństwo usłyszało też zarzut znęcania się nad dwójką dzieci. Obydwoje przyznali się do winy. Zostali tymczasowo aresztowani.

W październiku małżeństwu przedstawiono dodatkowy zarzut - znęcania się nad trzecim dzieckiem. Prokuratura nie ujawniła, czy zarzut ten dotyczy biologicznego czy też powierzonego rodzinie dziecka.

Pod koniec października śledczy chcieli przeprowadzić w domu podejrzanych eksperyment, polegający na odtworzeniu przebiegu zdarzeń z udziałem Anny C. Jednak, jak podaje prokuratura roztrzęsiona kobieta odmówiła udziału w czynnościach. Tego samego dnia próbowano także przeprowadzić konfrontację pomiędzy małżonkami, aby wyjaśnić . Podejrzani odmówili jednak składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj