Dziennik Gazeta Prawana logo

Całkowity zakaz palenia w lokalach? Raport

21 listopada 2012, 18:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
trawka marihuana narkotyk palenie
trawka marihuana narkotyk palenie/Shutterstock
Dopiero wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych zlikwiduje zagrożenie dla ich klientów wynikające z wdychania dymu tytoniowego - wynika z raportu przedstawionego w środę przez Stowarzyszenie MANKO, organizatora kampanii Lokal Bez Papierosa.

W środę Stowarzyszenie MANKO przedstawiło wyniki badania przeprowadzonego w tym roku w 500 lokalach w całej Polsce. Celem projektu była analiza stanu przestrzegania ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, a w szczególności wprowadzonej w listopadzie 2010 roku nowelizacji tej ustawy, wprowadzającej zakaz palenia w miejscach publicznych, w tym w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych. W ustawie stworzono jednak możliwość wyodrębnienia przez właściciela lokalu sali dla palących lub palarni wyposażonej w wentylację.

- mówiła na środowej konferencji prasowej Magdalena Petryniak ze Stowarzyszenia MANKO.

Badanie wykazało, że w praktyce ustawa zakazująca palenia w lokalach nie zawsze jest właściwie stosowana. Co piąty z badanych lokali nie miał żadnego oznakowania o obowiązującym w nim zakazie palenia. Najwięcej wątpliwości budzi jednak sposób organizowania przestrzeni dla palących w lokalach. Co piąta badana sala dla palących nie była właściwie oddzielona od reszty lokalu, co sprawiało, że dym tytoniowy swobodnie krążył po całej przestrzeni. Co trzecia sala dla palących nie została właściwie oznaczona. Inne często spotykane problemy to brak jakiejkolwiek wentylacji w salach dla palących a także umiejscowienie ich w ciągu komunikacyjnym (np. pomiędzy barem a toaletami), przez co osoby niepalące narażone były na kontakt z dymem.

Kolejnym aspektem, na który zwracają uwagę autorzy badania, jest fakt, że w lokalach, wbrew ustawowemu zakazowi, często ma miejsce promocja wyrobów tytoniowych. W co szóstym badanym lokalu badacze natrafili na takie działania - reklamy graficzne, sprzedaż premiowaną poprzez rozdawanie gadżetów i próbek a także promocję bezpośrednią prowadzoną przez hostessy. Sytuacji sprzyja niewystarczająca kontrola ze strony Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Policji i Straży Miejskiej. "Prawo łamane jest szczególnie wieczorami, kiedy kontrole nie są prowadzone" - powiedziała Magdalena Petryniak.

Stowarzyszenie MANKO dla zobrazowania sytuacji przywołało także wyniki badania TNS OBOP z lutego 2011 r., z którego wynika, że po wprowadzeniu zakazu palenia w lokalach rozrywkowo-gastronomiczych poza specjalnie wydzielonymi miejscami, zaobserwowano znaczny spadek narażenia klientów na skutki działania dymu tytoniowego. W barach i pubach odsetek narażonych niepalących spadł w latach 2009-2011 z 39 do 15 proc., wśród palących - z 58 do 20 proc.

- powiedziała Petryniak.

- podsumował spotkanie współpracujący z MANKO Maciej Noniewicz z Tobacco Dependence Unit na Queen Mary University of London.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj