Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd zdecydował. Były baron SLD może trafić za kratki

11 grudnia 2012, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd
Andrzej Pęczak może trafić za kratki /Shutterstock
Były baron SLD, Andrzej Pęczak ma trafić do więzienia zdecydował sąd. Mężczyzna twierdził, że jest zbyt chory, by trafić za kratki, dlatego chciał odroczenia wyroku. Decyzja nie jest prawomocna.

Łódzki sąd okręgowy zdecydował, że b. poseł SLD Andrzej Pęczak może odbywać karę trzech lat i ośmiu miesięcy więzienia. Tym samym nie uwzględnił wniosków obrony o odroczenie jej wykonania. Decyzja sądu jest nieprawomocna. B. poseł, skazany w procesie dotyczącym niegospodarności w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, w czerwcu ub. roku w wyznaczonym terminie nie stawił się w zakładzie karnym. Wcześniej obrona złożyła dwa wnioski o odroczenie wykonania kary - jeden ze względu na zły stan zdrowia, a drugi motywowany był sprawami osobistymi związanymi z karierą zawodową.

Łódzki sąd odroczył wówczas ich rozpoznanie i zlecił biegłym przeprowadzenie badań b. posła i przygotowanie opinii, czy jego stan zdrowia pozwala na odbywanie przez niego kary i ewentualne leczenie w warunkach więziennej służby zdrowia. Po uzyskaniu opinii biegłych sąd nie uwzględnił wniosków obrony i uznał, że nie ma przeszkód, żeby skazany odbywał karę więzienia - poinformowała we wtorek PAP Grażyna Jeżewska z biura prasowego łódzkiego sądu okręgowego. Sąd powołał się przy tym na opinie biegłych medyków sądowych, którzy potwierdzili pewne schorzenia u b. posła, ale jednocześnie uznali, że mogą one być leczone w warunkach więziennej służby zdrowia.

Decyzja sądu okręgowego jest nieprawomocna; obrona zapewne złoży na nią zażalenie do sądu apelacyjnego. W styczniu ub. roku Andrzej Pęczak został prawomocnie skazany na trzy lata i osiem miesięcy więzienia w procesie dotyczącym niegospodarności w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Miał także zapłacić m.in. 250 tys. zł tytułem naprawienia szkody i 60 tys. zł grzywny. Pęczak był jednym z 23 oskarżonych w sprawie WFOŚiGW. Według prokuratury, w wyniku ich działalności w latach 1999-2000 Fundusz stracił ponad 42 mln zł.

Sprawa Funduszu była pierwszym, zakończonym prawomocnym wyrokiem, procesem b. łódzkiego "barona" SLD. Przed sądem w Pabianicach toczy się jego inny proces, w którym jest oskarżony o przyjęcie ponad 820 tys. zł korzyści majątkowych i osobistych od lobbysty Marka Dochnala i jego asystenta. Przed Sądem Rejonowym w Łodzi Pęczak odpowiada m.in. za pomoc w oszustwie i płatnej protekcji oraz przyjęcie łapówki. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Andrzej Pęczak był pierwszym posłem w III RP, który trafił do aresztu. Spędził w nim 25 miesięcy. Ponieważ był aresztowany do sprawy lobbysty, to ten okres nie zalicza mu się na poczet kary zasądzonej w procesie dotyczącym Funduszu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj