Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w znanej fundacji. Pieniądze szły na ciuchy, zegarki i urlop prezesa

17 lutego 2013, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jakub Śpiewak
Jakub Śpiewak/Agencja Gazeta
Jedna z najsłynniejszych fundacji walczących w Polsce z pedofilią przestała istnieć. “Wprost” publikuje szokujące informacje na temat jej finansów. Okazuje się, że prezes Kidprotect.pl, Jakub Śpiewak z pieniędzy fundacji opłacał sobie wakacje, markowe ubrania i biżuterię.

Fundacja Kidprotect.pl, której założycielem i prezesem jest Jakub Śpiewak powstała 11 lat temu. Zajmowała się zwalczaniem pedofilii, dbaniem o bezpieczeństwo dzieci w
internecie i walką z pornografią. Jak pisze “Wprost”  teraz jej konto na poczet długów zajął ZUS, o zaległe pieniądze i świadczenia w sądzie pracy walczą jej byli
pracownicy. A od listopada śledztwo w sprawie Fundacji prowadzi prokuratura.

Tygodnik dotarł do wyciągów z kont bankowych fundacji za 2011 rok. Na koncie znajdowały się tylko pieniądze fundacji uzyskane od prywatnych sponsorów i instytucji państwowych.

Jedyną kartę płatniczą do konta posiadał Jakub Śpiewak. Na co wydawał pieniądze przeznaczone m.in. na pomoc dzieciom i kampanie przeciwko pedofilii?

Na wyciągu z konta znalazło się kilkadziesiąt płatności w sklepach z markową odzieżą. Jednorazowo Jakub Śpiewak potrafił tam zostawić ponad 2000 zł!

W sumie, w samych tylko sklepach z odzieżą, w ciągu roku wydał prawie 30 tysięcy złotych. U jubilera zostawił 685 złotych, w perfumeriach i sklepie z zegarkami - prawie 6 tysięcy, a w aptekach i księgarniach - prawie 4 tysiące złotych.

Na wyciągu można również znaleźć przelew na konto biura turystycznego na prawie 6 tysięcy zł - to oplata za wakacje Śpiewaka i jego narzeczonej w Turcji.

Pieniądze wypłacano też z bankomatów. W sumie aż 170 tysięcy złotych. Pracownicy Fundacji, którzy chcą zachować anonimowość, mówią, że nie wiadomo co się z nimi stało, bo wszystkie zobowiązania były płacone za pomocą przelewów bankowych.

Śpiewak tłumaczy, że pieniądze przekazywał pracownikom prowadzącym szkolenia w całym kraju na opłacenie delegacji, podróży i hoteli. Mówi, że gotówką płacono także za taksówki. Ale kwota jest porażająco wysoka i trudno byłoby ją spożytkować tylko na ten cel.

W piątek rano na swojej stronie internetowej Śpiewak opublikował pierwszy a potem kolejny list, w których przeprasza, wyznaje winy i znowu tłumaczy je niefrasobliwością. - - czytamy w liście.

Śpiewak wyznaje, że nie umiał być szefem fundacji, gdy ta się rozrosła. -- czytamy w jego liście.

Śpiewak zapowiedział, że wycofuje się z życia publicznego. -- pisze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj