Duchowny z zakonu bonifratrów najpierw miał molestować 10-latka z domu
dziecka, a potem składać seksualne propozycje 13-latkowi. Teraz grozi mu
do 12 lat więzienia. Jest akt oskarżenia w jego sprawie.
– mówi tvn24.pl Ewa Ścierzyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Hubert S. został zatrzymany we Wrocławiu w maju zeszłego roku. Nadal przebywa w areszcie.
Wiadomo, że 10-latka poznał w szpitalu we Wrocławiu, w którym był kapelanem.
– opowiada Ewa Ścierzyńska.
Po pewnym czasie dostał od sądu zgodę na zabierani dzieci na przepustki, do Zakonu Ojców Bonifratrów. Z czasem jego zachowanie zaczęło jednak budzić niepokój starszych wychowanków i pedagogów.
– dodaje prokurator.
W komputerach Huberta S. znaleziono dodatkowo zdjęcia i firmy z dziecięcą pornografią. Teraz 49-letniemu duchownemu grozi do 12 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zobacz
|