Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyjechała po samochod, a zabrali jej wizę. Teraz rozpoczyna głodówkę

8 kwietnia 2013, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przejście graniczne
Przyjechała po samochod, a zabrali jej wizę. Teraz rozpoczyna głodówkę/© 2010 ABC Studios. All Rights Reserved
Polka, której od ponad miesiąca reżim Łukaszenki nie chce wypuścić z Białorusi, ogłosiła głodówkę w polskim konsulacie w Brześciu, jak podaje portal Kresy24.pl. Z nieoficjalnych informacji portalu wynika, że protestuje przeciwko bezczynności i nieskuteczności naszego państwa.

Teresa Strzelec swoją głodówkę ogłosiła na piśmie, które oficjalnie wręczyła kierownictwu polskiej placówki w Brześciu. Jak poinformował mąż głodującej Polki - Jarosław Strzelec, Konsul Generalna RP usiłowała w pierwszej chwili za wszelką cenę nakłonić panią Strzelec, aby nie podejmowała głodówki. Uwięziona na Białorusi Polka postanowiła jednak rozpocząć protest.

Białoruskie służby celne domagają się od Teresy Strzelec zapłacenia wysokiego cła za jej wielokrotnie mniej wart samochód, który same wcześniej zarekwirowały i sprzedały. Co więcej, anulowały jej wizę i w ten sposób uniemożliwiają jej powrót z Białorusi do Polski.

Polski konsulat w Brześciu podjął pierwsze działania w tej sprawie dopiero 10 dni po tym, jak kobieta zwróciła się do niego o pomoc. W końcu pod naciskiem opinii publicznej polscy dyplomaci wystosowali do władz białoruskich notę w tej sprawie, jednak strona białoruska na nią nie zareagowała. Polski MSZ nie podjął natomiast żadnego działania na wysokim szczeblu w obronie uwięzionej Polki.

W kwietniu 2012 r. kobieta wybrała się swoim samochodem na wycieczkę do Mińska. Jej auto zepsuło się tuż za Brześciem, więc zostawiła je w warsztacie samochodowym. Po powrocie z wycieczki, okazało się, że samochodu nie ma, bo po jego naprawie nieletni syn białoruskiego mechanika potajemnie wziął kluczyki, aby się przejechać. Zatrzymała go milicja i zamiast zwrócić auto właścicielce, przekazała je białoruskim służbom celnym. Te z kolei auto zatrzymały, oświadczając, że o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Pod koniec stycznia zapadł wyrok sądowy, nakazujący zwrot samochodu państwu Strzelec.

Kiedy małżeństwo udało się po odbiór auta, to okazało się, że jeepa nie ma, bo urząd celny sprzedał go jeszcze w zeszłym roku. Celnicy poinformowali panią Teresę, że musi zapłacić karę za… dopuszczenie auta do sprzedaży na terenie Białorusi, podatki i cło.

5 marca Teresa Strzelec i jej mąż pojechali na Białoruś, by wynająć adwokata. W drodze powrotnej na granicy zatrzymała ich białoruska straż graniczna, która anulowała jej wizę i tym samym uwięziła na Białorusi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj