E-maile z ostrzeżeniami o wybuchu bomby, które we wtorek otrzymało 21
instytucji z 12 miast w Polsce, zostały wysłane w nocy z poniedziałku na
wtorek. Policja otrzymała zgłoszenia dopiero po godz. 7 rano, gdy
pracownicy wszystkich placówek przyszli do pracy.
Grupa podpisująca się jako AnonyPL groziła, że bomby wybuchną dokładnie w południe. Ze względu na zwłokę służby miały nie 12, ale jedynie pięć godzin na ewakuację i przeszukanie budynków. W sumie ewakuowano 2760 osób.
Wśród instytucji objętych groźbami było m.in. dziewięć szpitali, siedem sądów i prokuratur oraz cztery komendy wojewódzkie policji. Pierwszy podejrzany o wysyłanie e-maili został zatrzymany w Chrzanowie już we wtorek po południu. Alarmy na szczęście okazały się fałszywe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz
|