To już definitywny koniec halnego w Tatrach i na Podhalu. Synoptycy
wreszcie mają dobre wiadomości dla górali i turystów którzy Nowy Rok
witać będą w górach. Jeszcze minionej nocy prędkości wiatru w górach
znów sięgały 120 kilometrów na godzinę.
I prognozy pogody dają wreszcie nadzieję że wiatr tym razem ucichł już na dobre. Nieco się ochładza, a niższe temperatury to nadzieja dla narciarzy. Po przerwie na stokach narciarskich znów będą mogły pracować armatki śnieżne i poprawić nadwątloną przez halny pokrywę śnieżną.
Łabędzie przy molo w Sopocie
Na drugim krańcu Polski pogoda też sprzyja wypoczynkowi. Turyści w Trójmieście na nudę nie narzekają. Nadmorskie bulwary, sopockie molo oraz gdańskie plaże zapełnione spacerowiczami. Choć dzieci narzekają na brak możliwości ulepienia bałwana, to niektórzy dorośli korzystają ze słońca tak jak w wakacje i próbują się opalać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR