Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokat Trynkiewicza: Nie byłem pierwszym, do którego się zwrócono

3 lutego 2014, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariusz Trynkiewicz. Zdjęcie z akt śledztwa
Mariusz Trynkiewicz. Zdjęcie z akt śledztwa/Inne
Ma 35 lat, jest ojcem, nie jest pieszym spośród rzeszowskich adwokatów, do którego zwrócono się o reprezentowanie przed sądem najsłynniejszego dziś więźnia w kraju. Ale jest pierwszym, który się na to zgodził. Marcin Lewandowski w rozmowie z "Wprost" przyznał, że rozumie nastroje społeczne związane ze spodziewanym wyjściem na wolność Mariusza Trynkiewicza.

Marcin Lewandowski już na wstępie rozmowy z "Wprost" podkreśla, że nie jest obrońcą Mariusza Trynkiewicza, a pełnomocnikiem wyznaczonym z urzędu do reprezentowania go przed sądem. Jego obecność na sali sądowej jest przewidziana przez prawo. - - wyjaśnia.

Ten rzeszowski prawnik jest pierwszym adwokatem, który podjął się sprawy "szatana z Piotrkowa". Wszyscy, do których Okręgowa Rada Adwokacka w Rzeszowie zwracała się wcześniej, odmawiali. - - wyjaśnia. 

Jak dodaje nie tylko prawnicy różnicują i wartościują obronę z urzędu - robi to także samo państwo. Lewandowski przytacza stawki, na jakie może liczyć prawnik wyznaczony z urzędu w sprawach karnych, a jakie w sprawie np. matki starającej się o alimenty. W pierwszym przypadku jest to 420 zł + VAT oraz 20 proc. podstawy za każdą rozprawę, a w drugim - już tylko 60 zł + VAT.

Z drugiej strony Marcin Lewandowski jest przekonany, że jest wiele kancelarii, które przedstawiają Mariuszowi Trynkiewiczowi swoje oferty, m.in. związane z ochroną dóbr osobistych. 

CZYTAJ TAKŻE: "Wyrachowany manipulant, zimny zbrodniarz, IQ 121". Kim jest Mariusz Trynkiewicz? >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj