Dziennik Gazeta Prawana logo

Porno-clubbing nieletnich pod lupą MEN

28 marca 2014, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Club Iceberg, Słoneczny Brzeg, Bułgaria
Club Iceberg, Słoneczny Brzeg, Bułgaria/Facebook
“Prywatna firma zarabia na clubbingu nieletnich” - alarmuje jeden z czytelników. A nie dość, że zarabia, to jeszcze ich deprawuje. Anonimowy donos trafił nie tylko do naszej redakcji, ale m.in. do Rzecznika Praw Dziecka. Jak dowiedział się dziennik.pl Marek Michalak postanowił sprawę popchnąć dalej. Aż do resortu edukacji.

Co tak zgorszyło naszego czytelnika? Przyjrzał się wakacyjnej ofercie zagranicznych wyjazdów dla młodych Polaków w Bułgarii. Poszperał w ofercie tour-operatorów, przeczesał Facebooka, obejrzał obsceniczne zdjęcia, poczytał opinie w sieci i uznał, że polska młodzież jest w niebezpieczeństwie, a nieświadomi zagrożenia rodzice fundując im zagraniczne wakacje, wysyłają je prosto w paszczę lwa.

W tej paszczy alkohol leje się strumieniami, a pijane dzieciaki odstawiają tam sceny "godne" filmów erotycznych.

- pyta nasz czytelnik i podsyła linki do konkretnych ofert.

To samo pytanie zadał zapewne także Rzecznikowi Praw Dziecka i trafił w d. Marek Michalak wystąpił do Ministra Edukacji Narodowej z prośbą o zbadanie sprawy.

-- tłumaczy nam Ewa Dryhusz z biura prasowego rzecznika.

Przyznaje, że sprawą zajęło się po anonimowym donosie.

Polskie biura podróży od lat kuszą młodych obozami z clubbingiem w ofercie.- pisze na stronie internetowej jedno z biur turystycznych informując, że właśnie ruszyło z nową ofertą "obozów dyskotekowych". Organizatorzy przekonują, że w "chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę".

Gwarantują imprezy w pianie, dyskoteki na plaży i pool party, czyli tańce “przy” - a w praktyce także “w” - basenie.

Najbardziej popularnym kierunkiem organizowanych obozów są Złote Piaski w Bułgarii albo włoskie Rimini. Wycieczkę można już kupić poniżej 1000 złotych, bo jak czytamy w opisie elokwentnego pracownika biura podróży:

Ktoś (może to nasz anonimowy bohater, ale pewni nie jesteśmy, bo nie opowiedział na wiadomość z redakcji) założył nawet profil na Facebooku, gdzie przekonuje, że pod hasłem "stop clubbingowi nieletnich" rusza z kampanią społeczną skierowaną do nieświadomych rodziców. Publikuje tam najbardziej obsceniczne zdjęcia z "clubbingowych" wakacji. Jak tłumaczy - dla przestrogi....

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj