Dziennik Gazeta Prawana logo

Reklamówka na twarzy nie pomogła. Włamywacz w rękach policji [WIDEO]

1 grudnia 2014, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Ten człowiek na  przestępcę się nie nadaje. Próba włamania do automatu do gier skończyła się wielką wpadką. Nie pomogła nawet reklamówka naciągnięta na twarz.

Mieszkaniec Białej Podlaskiej postanowił obrobić automat do gier. Mężczyzna naoglądał się filmów sensacyjnych i postanowił, tak jak w kinie, zasłonić kamery. By go nie rozpoznano, założył na twarz reklamówkę. Potem próbował nałożyć foliowe woreczki na dwie kamery, robił to jednak na tyle nieudolnie, że nie dość, że niczego nie zablokował, to jeszcze spadła mu z głowy reklamówka. By uniknąć zidentyfikowania, zakrył twarz dłońmi. Nic to jednak nie dało i mężczyzna wpadł w ręce policjantów.

Przestępca ma teraz poważny problem - w listopadzie usłyszał już zaty za włamanie do automatów - policjanci nakryli go, gdy szedł w dresach wypełnionych bilonem. Teraz będzie więc sądzony jako recydywista. Prokurator rozważa też wystąpienie do sądu o areszt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło policja.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj