Po prywatyzacji koleje stały się własnością spółki, założonej przez lokalne samorządy, ale zakup sfinansowały zagraniczne fundusze. Teraz mimo licznych sprzeciwów decyzja MSW umożliwia, by faktycznym właścicielem majątku PKL stała się spółka zarejestrowana w Luksemburgu.

Reklama

Wśród samorządowców pojawiają się głosy, że państwo zabierając góralom ziemię za przysłowiowy grosz, a teraz odsprzedając ją za miliony złotych, zachowuje się jak paser.

Oburzeni są też górale. Maria Gruszka mówi, że nigdy się nie pogodzą z decyzją MSW. Jej zdaniem, wykształceni pracownicy ministerstwa nie potrafią zrozumieć "najprostszej sprawy". To jest nasza ojcowizna - mówi Maria Gruszka dodając, że decyzja ministerstwa budzi wśród górali najróżniejsze podejrzenia.

Obecnie właścicielem majątku PKL są Polskie Koleje Górskie - spółka założona przez samorządy Podhala, która wygrała proces prywatyzacji i kupiła koleje linowe, w tym w rejonie Kasprowego Wierchu. Ale pieniądze na zakup wyłożył fundusz MIDEuropa Partners, który do zarządzania kolejkami powołał spółkę Altura.

MSW wydało w tej sprawie specjalne oświadczenie. Oto jego fragment:

Informuję, że MSW nie rozpatrywało wniosku firmy z siedzibą w Luksemburgu. Od 2013r. zarówno PKL jak i PKG są spółkami cudzoziemskimi, kontrolowanymi przez firmę Altura z siedzibą w Luksemburgu. W 2013 r. akcjonariusze spółki PKG SA (gminy podhalańskie) podjęły decyzję o wejściu do spółki kapitału zagranicznego. Następnie w wyniku sprzedaży akcji Polskich Kolei Linowych S.A. spółce Polskie Koleje Górskie S.A. (spółce kontrolowanej przez cudzoziemca), dokonanej po uprzedniej zgodzie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Polskie Koleje Linowe S.A. stały się spółką kontrolowaną przez cudzoziemca. Ta umowa nie wymagała zgody MSW. Tym samym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie miało wpływu na wejście do wskazanych podmiotów kapitału cudzoziemskiego i wydana w wczoraj decyzja nie dotyczy kwestii przejęcia kontroli cudzoziemca nad kolejami linowymi - przekazała rzeczniczka resortu, Małgorzata Woźniak.

CZYTAJ TAKŻE: Polskie Koleje Linowe w prywatnych rękach>>>