Warszawska straż pożarna ma nowoczesną łódź gaśniczą za ok. 800 tys. złotych. Dlaczego więc trzeba było ściągać jednostkę z Płocka do gaszenia pożaru Mostu Łazienkowskiego? Wszystko przez zamarzniętą śluzę
- mówi portalowi tvnwarszawa.pl zastępca komendanta warszawskich strażaków, starszy brygadier Wojciech Łągiewka. Kanał Żerański to bowiem jedyne miejsce, gdzie można tę jednostkę bezpiecznie zwodować.
Nic więc dziwnego, że były szef warszawskiej jednostki ratownictwa wodnego uważa ten strażacki zakup za całkowicie bezsensowny. - tłumaczy Maciej Kalinowski. - podsumowuje.
ZOBACZ TAKŻE: Nielegalna instalacja na Moście Łazienkowskim? Afera po pożarze>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN Warszawa
Zobacz
|