Dziennik Gazeta Prawana logo

Droga łódź strażacka nie mogła gasić pożaru mostu. "Śluza była zamarznięta"

20 lutego 2015, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prace na Moście Łazienkowskim
Prace na Moście Łazienkowskim/PAP
Warszawska straż pożarna ma nowoczesną łódź gaśniczą za ok. 800 tys. złotych. Dlaczego więc trzeba było ściągać jednostkę z Płocka do gaszenia pożaru Mostu Łazienkowskiego? Wszystko przez zamarzniętą śluzę

- mówi portalowi tvnwarszawa.pl zastępca komendanta warszawskich strażaków, starszy brygadier Wojciech Łągiewka. Kanał Żerański to bowiem jedyne miejsce, gdzie można tę jednostkę bezpiecznie zwodować. 

Nic więc dziwnego, że były szef warszawskiej jednostki ratownictwa wodnego uważa ten strażacki zakup za całkowicie bezsensowny. - tłumaczy Maciej Kalinowski. - podsumowuje. 

ZOBACZ TAKŻE: Nielegalna instalacja na Moście Łazienkowskim? Afera po pożarze>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN Warszawa
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj