W uzasadnieniu swojej decyzji Kozłowski napisał, że nie można przypisywać organizatorowi ksenofobicznych treści, które znalazły się we wpisach zamieszczonych na portalu społecznościowym przez osoby zgłaszające się na demonstrację - podaje Radio ZET.
Kozłowski stwierdził też, że ratusz powinien negocjować z organizatorami zmianę trasy manifestacji.
skomentował tę decyzję wiceprezydent Jarosław Jóźwiak.
.@RadioZET_NEWS Pan Wojewoda przejął odpowiedzialność za to co wydarzy się w sobotę na ulicach Warszawy " - wiceprezydent Jarosław Jóżwiak.
— Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) wrzesień 10, 2015
Według zgłoszenia w manifestacji miało uczestniczyć 2 tysiące osób. Jednak na stronie wydarzenia na Facebooku chęć uczestnictwa zadeklarowało ponad 40 tysięcy. Manifestacja miała się odbyć 12 września o godz. 16.00 na Placu Defilad z inicjatywy Obozu Radykalno-Narodowego Brygady Mazowieckiej.
Tego samego dnia na Pl. Zamkowym organizowane jest inne zgromadzenie przeciwko polityce rządu w sprawie imigrantów. I na nie jest zgoda miasta.