- wyjaśnia Piotr Grudziński, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie we Włocławku. -
Jedna z bardziej poruszających sytuacji miała miejsce w ubiegłym tygodniu - donosi onet.pl. Matka kilkorga dzieci i jej partner upili się, a wtedy interweniujący pracownicy socjalni wezwali brata kobiety, którego zobowiązali, by zajął się dziećmi. Okazało się, że mężczyzna jest pijany i ma 2,5 promila alkoholu we krwi.
Kiedy pracownicy MOPR wezwali ojca dzieci, ten również okazał się być pod wpływem alkoholu. Stwierdzono u niego 1,5 promila. Policjanci zdecydowali, że dzieci zostaną odebrane pijanym opiekunom i zostaną przewiezione do placówki opiekuńczo-wychowawczej.
Takie interwencje zdarzają się w 115-tysięcznym Włocławku co kilka dni.
- wyjaśnia w rozmowie z onetem dyrektor włocławskiego MOPR Piotr Grudziński.