Dziennik Gazeta Prawana logo

Im więcej hejtu, tym lepszy biznes. Firmy płacą za obronę dobrego imienia

8 sierpnia 2016, 07:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kobieta płacze w biurze przy komputerze
Kobieta płacze w biurze przy komputerze/Shutterstock
Mnożą się serwisy, które pozwalają anonimowo ocenić konkretne firmy pod kątem jakości pracy w nich. Atakowanych zmuszają do kosztownej walki o dobre imię.

– to krótki fragment jednej z wielu opinii, którą anonimowi internauci wystawili w serwisie PracadoKitu.com jednej z firm świadczącej usługi kompleksowego zarządzania nieruchomościami.

– mówi DGP Andrzej Kotarba szef tej firmy, proszący o niepodawanie jej nazwy, by nie zachęcać hejterów. Dodaje, że odnosi wrażenie, iż w sytuacji, gdy nie ma przez pewien czas żadnych nowych wpisów, jakiś moderator zachęca ludzi do wrzucania nowych hejtów. Szczególnie że równolegle nie ma oficjalnych skarg ani kłopotów z pracownikami. –– dodaje.

Firma walczy, bo negatywne wpisy o niej pojawiają się już na drugim miejscu w czasie wyszukiwania informacji. – – tłumaczy Kotarba.

Po nieskutecznych próbach polubownego załatwienia sprawy, czyli usunięcia wpisów, firma zdecydowała się złożyć zawiadomienie w prokuraturze, ale i tu walka o dobre imię idzie jak po grudzie.

– mówi nam Benita Jakubowska-Antonowicz, szefowa firmy New Media zajmującej się waste data handlingiem, czyli pomocą w usuwaniu obraźliwych treści z internetu. – – dodaje Jakubowska-Antonowicz.

Próby wyczyszczenia wizerunku w pierwszej kolejności polegają na zgłaszaniu się do Google’a w ramach działającego od dwóch lat prawa do bycia zapomnianym z wnioskami o usunięcie obraźliwych wpisów z wyników wyszukiwania.

Serwisów, które funkcjonują w ten sposób, jest coraz więcej (m.in. OpiniaFirm.pl, OpinienaTematFirm.pl, Pracoznawcy.pl, Firmy-Opinie.pl), rośnie więc także liczba mocno negatywnych sądów o pracodawcach. – – dodaje Jakubowska-Antonowicz.

Jednak zarabiają one nie tylko na reklamach. – – mówi nam Magdalena Rokicka, content manager w GoWork.pl, największym w Polsce serwisie z opiniami o pracodawcach połączonym z agencją pracy.

Rokicka przyznaje, że również na opinie w jej serwisie jest sporo skarg. Na tyle dużo, że czas oczekiwania na odpowiedź administratorów to średnio kilka dni. – – dodaje Rokicka.

We wspomnianej przez nią NajgorszejPracy.pl właściciel zarejestrowany na Wyspach Marshalla pobiera 200 zł za każdy ocenzurowany wpis. Tak więc im więcej hejtu, tym lepszy biznes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj