Jeśli Pani Merta jeszcze raz użyje mojego nazwiska w jakiejkolwiek wypowiedzi oskarżę ją o zniesławienie - deklaruje stanowczo Krystyna Łuczak-Surówka, wdowa po oficerze BOR który zginął w Smoleńsku. Przy okazji wyjaśnia, że nikt z MSWiA, ani z kancelarii premiera, nie kontaktował się z nią w sprawie spotkania.
Łuczak-Surówka zareagowała na wypowiedź Małgorzaty Merty, która w wywiadzie w RMF FM zasugerowała, że żona oficera BOR może się mylić, dlatego "nie uszanuje żadnego oporu przed otwieraniem grobu". mówiła Merta.
odpowiada Mercie Łuczak-Surówka.
Łuczak-Surówka wyjaśnia przy okazji, że nikt z kancelarii premiera, ani z MSWiA, do nie dzwonił i nie kontaktował się.
24 listopada Radio ZET podało, że z wdową po oficerze BOR miała się spotkać Beata Kempa, szefowa kancelarii premier Beaty Szydło. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chce pomóc Krystynie Łuczak-Surówce i przyznać jej rentę. - miał zadeklarować minister Mariusz Błaszczak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane