Wiceminister spraw wewnętrznych zapewnia, że nie ma żadnej sprzeczności
między teorią o zamachu na prezydencki Tu-154M a celowym doprowadzeniem
do katastrofy przez kontrolerów. Jego zdaniem, można wyobrazić sobie
taką hipotezę, która obie te teorie łączy.
- mówił w rozmowie w Radiu ZET wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZARZUTACH DLA KONTROLERÓW ZE SMOLEŃSKA>>>
Jego zdaniem, nie ma też żadnej sprzeczności między teorią o winie kontrolerów, a tezą o wybuchach na pokładzie maszyny. - wyjaśnił wiceszef MSWiA.
Zresztą, jego zdaniem, w sprawie katastrofy smoleńskiej jest więcej zagadek, które do tej pory nie zostały wyjaśnione. - stwierdził. - dodał, gdy Konrad Piasecki stwierdził, że maszyna uderzyła w ziemię z prędkością 280 km/h.
Pytany, dlaczego rząd PiS jeszcze nie odzyskał ani wraku ani czarnych skrzynek, uznał, że to wina byłego premiera, Donalda Tuska. - powiedział. - dodał. - podsumował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|