Takie dane podczas zgromadzenia warszawskiej izby adwokackiej podał mec. Krzysztof Stępiński, jej rzecznik dyscyplinarny. I skwitował: gorzej nie było nigdy.
mówił do zgromadzonych w zeszłą sobotę w hali Expo Krzysztof Stępiński.
wyliczał.
przyznaje adwokat Mikołaj Pietrzak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.
Przypadków poważnych zatargów adwokatów z prawem nie jest wiele. Jedynie dwudziestu spośród nich ma zarzuty karne. Za co? Za prowadzenie po pijanemu, oszustwa, narkotyki, utrudnianie pracy wymiarowi sprawiedliwości. Jednej osobie postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
podkreślał mec. Stępiński. Zapewniając, że wkłada dużo wysiłku, by postępowania prowadzone były zarówno wnikliwie, jak i sprawnie, co jego zdaniem wymaga zaangażowania sporych sum (rzędu 600–700 tys. zł rocznie).
Bez pobłażania
Również dziekan stołecznych adwokatów przestrzega, że żadne przewinienia nie będą uchodzić płazem.
mówi dziekan Pietrzak.
Robi tak – jak podkreśla – po to, by odciążyć pion dyscyplinarny i sprawić, by również naruszenia mniejszej wagi nie pozostały bez właściwej reakcji dyscyplinarnej.
Jak sytuacja wygląda w innych izbach? Poprosiliśmy o statystyki Katowice. Ta izba zrzesza niecałe 2 tys. adwokatów i aplikantów adwokackich. W 2015 r. do jej referatu skargowego wpłynęło 251 skarg, rok później 279, a w roku 2017 – na razie 108. Spośród nich odpowiednio 132, 138 oraz 67 trafiło dalej do referatu rzecznika dyscyplinarnego, z których następnie 21 skarg w 2015 r., 29 w 2016 r. i 7 w 2017 r. trafiło do referatu sądowego.
Efekt skali
komentuje adwokat Roman Kusz, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach.
dodaje.
Co ciekawe, w stolicy pojawił się nowy trend. Na adwokatów coraz częściej skarżą się bowiem... sędziowie.
akcentuje mec. Pietrzak.
Ciemna liczba
Adwokat Jerzy Naumann, nowo wybrany sędzia sądu dyscyplinarnego izby warszawskiej i autor komentarza do adwokackiego kodeksu etyki, wskazuje, że warto pamiętać, iż statystki odnoszą się jedynie do spraw zgłoszonych, a nie do faktycznej liczby naruszeń, która pozostaje ciemną liczbą.
wskazuje mec. Naumann.
W jego ocenie postawa ukierunkowana na ochronę adwokackich zasad mylona jest z donosicielstwem, choć trudno o dalej idące pomieszanie pojęć.
akcentuje ekspert.