Początek lutego. Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiego Radia mówi o problemie frankowym. Radzi, że Mówiąc krótko, prezes Prawa i Sprawiedliwości wskazuje, że właściwą ścieżką w sporze z bankami jest ta sądowa.
Wówczas, co najmniej kilkudziesięciu frankowiczów postanawia zwrócić się o wsparcie do tzw. Duda Pomocy, czyli Biura Interwencyjnej Pomocy Prawnej przy Kancelarii Prezydenta RP. Podczas kampanii wyborczej Andrzej Duda, jeszcze jako kandydat, zapowiadał, że jednostka ta będzie pomagała w każdej sprawie, w której obywatele czują się poszkodowani.
opowiada nam jeden z frankowiczów.
Wysłał on do kancelarii pismo o treści:
Zaskakująca odpowiedź
Po ponad dwóch miesiącach frankowicze otrzymali odpowiedź z Kancelarii Prezydenta. Można w niej przeczytać, że
Podpisany pod pismem Przemysław Bryksa, zastępca dyrektora biura ds. Narodowej Rady Rozwoju (do którego notabene nie były kierowane pisma frankowiczów, gdyż liczyli oni na działanie biura interwencyjnej pomocy prawnej) informuje ponadto, że najbiedniejsi obywatele mają szanse na uzyskanie bezpłatnego wsparcia profesjonalnego pełnomocnika w sądzie i zwolnienie od kosztów sądowych. W tym celu trzeba udowodnić sądowi swoją złą sytuację ekonomiczną i przedstawić np. zaświadczenie z ośrodka pomocy społecznej.
- czytamy w piśmie wysłanym do frankowiczów.
Kredytobiorcy nie kryją rozczarowania. Jeden z nich mówi nam wprost:
Obiecanki cacanki
Krystyna Skowrońska, posłanka PO i wiceprzewodnicząca sejmowej komisji finansów publicznych, twierdzi, że pismo frankowiczów i odpowiedź kancelarii pokazują, z jaką łatwością politycy Prawa i Sprawiedliwości składali wyborcze obietnice i z jaką lekkością teraz ich nie dotrzymują.
- mówi Skowrońska.
twierdzi posłanka.
"Duda Pomoc" po poznańsku
Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, apeluje o zachowanie spokoju. Zaznacza, że nie chce tłumaczyć, dlaczego frankowicze dostali taką odpowiedź, ale w żadnym razie nie przekreśla ona sensu istnienia "Duda Pomocy".
wskazuje.
Poseł Wróblewski postanowił w związku z tym zorganizować "Duda Pomoc" po poznańsku. W 17 biurach pod auspicjami parlamentarzysty obywatelom pomaga 20 adwokatów, radców prawnych i doktorów prawa. deklaruje Wróblewski. Przy czym zaznacza, że należy pamiętać o dwóch kwestiach. Pierwsza jest taka, że poznańska "Duda Pomoc" pomaga tylko mieszkańcom Poznania i okolic.
zaznacza poseł.
Po drugie - jak opowiada Wróblewski - frankowicze muszą mieć świadomość, że wsparcie w ramach "Duda Pomocy" nigdy nie zastąpi działalności zatrudnionego adwokata lub radcy prawnego. wyjaśnia poseł Wróblewski.
W Sejmie znajdują się trzy projekty ustaw dotyczące problemu kredytów frankowych. Są one autorstwa kancelarii prezydenta, klubu PO oraz klubu Kukiz'15. Póki co trudno powiedzieć, czy którykolwiek z nich zostanie kiedykolwiek uchwalony. A to dlatego, że projekt prezydencki wiązałby się z kosztami dla sektora bankowego co najmniej 9 mld zł. Trwa ocena czy takie skutki gospodarcze byłyby dopuszczalne i nie zagroziłyby stabilności sektora.
Jak informuje na swej stronie internetowej Kancelaria Prezydenta RP, celem Duda Pomocy jest podejmowanie interwencji prawnej w sprawach obywateli, którzy znaleźli się w sytuacji konfliktu z jednostkami władzy samorządowej lub centralnej, z urzędami i z korporacjami.