Dwóch byłych komendantów dolnośląskiej policji, zwolnionych w związku ze
śmiercią Igora Stachowiaka, było sowicie wynagradzanych, donosi "Super
Express".
Mowa o Arkadiuszu Golanowskim, byłym szefie komendy wojewódzkiej, który dostał 17 tys. zł i Krzysztofie Niziołku, jego zastępcy – 12 tys. zł. Były to nagrody motywacyjne, przyznawane m.in. za zaangażowanie w "poważnych przedsięwzięciach, jak szczyt NATO czy Światowe Dni Młodzieży".
- informuje "Super Express" Robert Opas z wydziału prasowego KGP.
Policjanci stracili pracę 23 maja, po tym jak TVN ujawnił szokujące nagranie z jednego z wrocławskich komisariatów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|