Dziennik Gazeta Prawana logo

"To miał być głupi żart, a skończyło się tragedią". Burmistrz Krosna trafił do szpitala

27 czerwca 2017, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wnętrze wozu strażackiego
Wnętrze wozu strażackiego/Shutterstock
Ten "głupi żart" strażaków ochotników może kosztować burmistrza Krosna wzrok. Podczas festynu strzelili mu bowiem w twarz z armatki wodnej wozu strażackiego.Polityk trafił do szpitala

Na festynie w Radnicy był służbowo Marek Cebula, burmistrz Krosna Odrzańskiego. Nagle podbiegli do niego młodzi strażacy ochotnicy. Przytrzymali mu ręce, żeby się nie wyrwał, a następnie strzelili mu w twarz wodą z armatki, umieszczonej na wozie bojowym. - mówi "Gazecie Lubuskiej" świadek wydarzeń.

Burmistrz natychmiast trafił do szpitala - nie widzi na jedno oko, na drugim ma szwy- mówi "Gazecie Lubuskiej" Grzegorz Garczyński, zastępca burmistrza.

Sprawą zajęła się prokuratura, wyjaśnić ma ją też Edward Fedko, szef lubuskich Ochotniczych Straży Pożarnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Lubuska
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj