W artykule w dzienniku "Fakt" zatytułowanym "Asystent pisowskiego europosła oskarżony o stręczycielstwo", podkreślono, że "Marcin P. – dziś asystent europosła PiS Edwarda Czesaka, a kiedyś przewodniczący rady miasta w podwarszawskich Markach – został oskarżony o to, że przez lata zmuszał do prostytucji własną żonę. Miał też fałszować jej podpisy i zarabiać na stręczycielstwie innych kobiet".
podkreślił w oświadczeniu Czesak.
Europoseł zaznaczył, że przeprowadził rozmowę ze swoim pracownikiem Marcinem P., który zapewnił go, że oskarżenia kierowane pod jego adresem są nieprawdziwe. napisał.
Polityk PiS podkreślił również, że jest zaskoczony sformułowanymi w artykule poważnymi oskarżeniami dotyczącymi życia prywatnego Marcina P. dodał.
napisał Czesak.
Europoseł zaznaczył, że stosunek pracy nie umożliwia mu weryfikacji tych aspektów, zaś jedyna płaszczyzna, na której może dokonać weryfikacji kompetencji pracowników swojego biura poselskiego to płaszczyzna zawodowa. oświadczył Czesak.