Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd powraca do rozpatrywania pozwu zbiorowego ws. katastrofy hali MTK

15 stycznia 2018, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Hala MTK
Hala MTK/Agencja Gazeta
Warszawski sąd kontynuował w poniedziałek - po blisko rocznej przerwie - proces z pozwu zbiorowego ok. 90 bliskich ofiar katastrofy hali MTK w 2006 r. Wcześniej były poważne sygnały, które mogły tę tragedię zatrzymać - przyznali przesłuchani przez sąd biegli.

Sprawa tego pozwu zbiorowego ma już długą historię przed warszawskimi sądami. Formalną dopuszczalność takiego pozwu uznał przed trzema laty Sąd Najwyższy. Merytoryczne jego rozpoznawanie sąd rozpoczął w połowie marca zeszłego roku, wówczas jednak proces został odroczony bez terminu w oczekiwaniu na prawomocny wyrok karny ws. katastrofy hali MTK. Wyrok taki zapadł we wrześniu zeszłego roku przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach. W poniedziałek SO powrócił do procesu zainicjowanego pozwem zbiorowym.

Podczas poniedziałkowej rozprawy sąd przesłuchał dwóch profesorów - biegłych z zakresu budownictwa - którzy w ramach sprawy karnej badali tę katastrofę. - - mówił jeden z biegłych odnosząc się do nieprawidłowości od momentu powstania projektu wykonawczego hali oddanej do użytku w 2000 r., aż do chwili katastrofy.

W pozwie chodzi o ustalenie odpowiedzialności organów państwa za tę katastrofę. Bliscy ofiar nie domagają się konkretnych kwot odszkodowań, ale chcą uznania, że za tragedię odpowiada Skarb Państwa, co ma ułatwić późniejsze dochodzenie roszczeń.

Hala MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 r., w pawilonie odbywały się wtedy międzynarodowe targi gołębi pocztowych. Pod zawalonym dachem zginęło 65 osób, a spośród ponad 140 rannych 26 osób doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W dniu katastrofy na dachu hali zalegała gruba warstwa śniegu.

Katowicki sąd apelacyjny wymierzył prawomocne kary od 1,5 do 9 lat więzienia pięciu oskarżonym w sprawie tej katastrofy, cztery osoby zostały uniewinnione. Najsurowszą karę sąd wymierzył projektantowi hali Jackowi J., któremu przypisał nieumyślne sprowadzenie katastrofy z zamiarem ewentualnym. - - mówił w poniedziałek biegły odnosząc się do błędów konstrukcyjnych i wadliwych rozwiązań w projekcie wykonawczym.

Ponadto w sprawie karnej skazani zostali: b. członek zarządu spółki MTK Ryszard Z. na 2 lata więzienia, dyrektor techniczny spółki Adam H. na 1,5 roku, rzeczoznawca budowlany Grzegorz S. - na 2 lata oraz b. inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K. - na 2 lata.

W kontekście pozwu zbiorowego bliscy ofiar wskazują m.in. na tę ostatnią skazaną. Według sądu karnego b. inspektor powiadomiona w 2002 r. przez straż pożarną o ugięciu się dachu pawilonu MTK pod naporem śniegu, nie podjęła żadnych czynności w celu kontroli stanu budynku lub wyłączenia pawilonu z użytkowania.

- - mówił pierwszy biegły odnosząc się do zdarzenia z 2002 r. Dodał, że podjęte wtedy działania były nieefektywne. Drugi z biegłych zeznających w poniedziałek - pytany przez sąd - nie podjął się oceny, czy ewentualne dopełnienie obowiązków w 2002 r. mogłoby zapobiec przyszłej katastrofie. Przyznał jednak, iż zdarzenie z 2002 r. było "bardzo poważnym incydentem, który nosił znamiona katastrofy budowlanej".

Sąd wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 9 kwietnia. Nie wiadomo na razie, czy ewentualny wpływ na rozpoznanie tej sprawy będzie miało rozpatrzenie kasacji w sprawie karnej, które złożono w Sądzie Najwyższym.

Pozew bliskich ofiar jest jedną z kolejnych prób dochodzenia roszczeń po katowickiej katastrofie. We wrześniu 2013 r. sąd okręgowy, a w lutym 2014 r. sąd apelacyjny zdecydowały o odrzuceniu ze względów formalnych pozwu zbiorowego złożonego przez bliskich ofiar i zaznaczyły, że sprawy tych osób powinny być rozpatrywane indywidualnie.

W styczniu 2015 r. Sąd Najwyższy po skardze kasacyjnej pełnomocnika powodów uznał jednak ten pozew za dopuszczalny i uchylił postanowienia sądów I i II instancji o jego odrzuceniu. SN ocenił, że możliwe jest w sprawie ustalenie okoliczności wspólnych dla wszystkich powodów, czyli np. odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa za śmierć osób w wyniku katastrofy budowlanej.

Wcześniej zapadło wiele wyroków w indywidualnych sprawach odszkodowawczych w sprawie MTK - w części z nich sądy uznały odpowiedzialność państwa, w niektórych jednak nie. - - uzasadniał reprezentujący powodów mec. Adam Car. Wskazywał, że Skarb Państwa nie zgodził się na zawarcie ugody z bliskimi ofiar katastrofy. Prokuratoria Generalna - w odniesieniu do argumentów tego pozwu - kwestionuje zaś istnienie odpowiedzialności po stronie Skarbu Państwa.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj