Dziennik Gazeta Prawana logo

Był bez butów, pijany i miał rozbitą głowę. Były komendant z Wrocławia uniknie jednak dyscyplinarki

23 lutego 2018, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polska policja, radiowóz
Polska policja, radiowóz/Shutterstock
Byłego komendanta wrocławskiej policji znalazł patrol Straży Ochrony Kolei pod sklepem. Mężczyzna był pijany, miał rozbitą głowę i był bez butów. Okazuje się jednak, że policjant nie odpowie za swoje zachowanie. Znalazł bowiem sposób, jak uciec przed postępowaniem dyscyplinarnym.

Były komendant, który został zresztą przez ówczesnego szefa MSWiA, Mariusza Błaszczaka odwołany, nie poniesie żadnych konsekwencji za swoje zachowanie - ujawnia RMF FM.

Okazuje się bowiem, że były szef wrocławskiej policji tu po tym, jak został znaleziony kompletnie pijany i bez butów, poszedł na zwolnienie lekarskie. Pojawił się też przed komisją lekarską, która uznała, że mężczyzna jest trwale niezdolny do służby. Przestał więc być policjantem i trał na rentę, więc zgodnie z przepisami, postępowanie dyscyplinarne zostanie umorzone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj